Wielki ruch na prawicy trwa! Wydarzenie za wydarzeniem, a tu kongres, a tu jakiś transfer. Dziwnym trafem wszystko nagle skumulowało się w tym samym czasie. Ziobryści z Solidarnej kongresują, Prezes listy o jedności pisze, chodzą plotki o PJN-owcach co to z Platformą się dogadują a Marek Jurek i jego Prawica co to miała się w jednej windzie zmieścić wraca na orbitę okołopisowską jak ten syn marnotrawny.
Prezes Kaczyński za cenę przykrycia kongresu Solidarnych Ziobrystów, ni z stąd ni zowąd przystał na warunki Jurka i jego Prawicy, warunki na które nie godził się przez ostatnie 5 lat, kiedy to były marszałek trzasnął drzwiami i powiedział prezesowi Arrivederci Roma!
Gorzki dla pisowców kompromis wcale nie jest może aż tak gorzki jak by się mogło zdawać. Nie jest wszak przesądzone czy Prezes z warunków parafowanych przy mediach się wywiąże. Wybory hen daleko, dopiero za ponad 3 lata, nie licząc tych europejskich w 2014, bo ponoć tam Prawicowcy od Jurka swojego klubu (koła?) mieć nie mogą i są zmuszeni być w jednej frakcji z pisowcami, oczywiście o ile ktoś tam do tego europarlamentu z tej Prawicy Jurka wejdzie.
Tak czy siak, Marek Jurek ma swoje drugie pięć minut (pierwsze gdy był drugą osobą w państwie) ma szansę na tournee po wszelakich radiach i telewizjach, ma jakieś mgliste szanse na wejście do Sejmu i założenie tam swojego klubu (koła?).
A jak to z tym wszystkim będzie? A kto to wie. Ważne jest w końcu TU i TERAZ, jak się okazało dla wszystkich polityków.



Komentarze
Pokaż komentarze (5)