Wielka, bardzo wielka jest obłuda partii która w nazwie ma "Prawo i Sprawiedliwość". Codziennie śmieją się Polakom w twarz, wymyślając coraz to nowsze głupstwa i niestworzone rzeczy. Dla utrzymania swojej pozycji na prawicy, są w stanie przekroczyć każdą granicę.
Metoda ciągłego mamienia swojego elektoratu wizją szybkiego powrotu do władzy, jest jak widać ciągle skuteczna. Pomimo siódmej z rzędu przegranej "jedynej opozycji", silne jest przekonanie wyborców PiS, o szybkim zwycięstwie.
Grono kierownicze tej partii prawdopodobnie doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że nie mają szans rządzić czy nawet wygrać jakichkolwiek wyborów. Ale wiedzą, że aby istnieć na scenie politycznej i być na niej znaczącym graczem, trzeba mieć wierny, twardy, ciągle zmobilizowany elektorat. Co jest takim tematem, który taką spoistość zapewnia? Oczywiście SMOLEŃSK.
Ciekawe jest zresztą ich postępowanie w tej sprawie. Z jednej strony ciągle domagają się, żądają "prawdy o Smoleńsku". Po co im jednak ta "prawda", skoro znają ją od dość dawna. Została przedstawiona przez kilku ekspertów Macierewicza. Teoria dwóch wybuchów, chyba wszystko im wyjaśnia. Czego jeszcze chcą?
Obłuda, obłudą. Trzeba jednak robić wszystko aby konkurencja po prawej stronie, zbytnio się nie rozrosła. I tak w ciągu dwóch miesięcy Kaczyński potrafi zmienić zdanie w sprawie kandydowania na prezydenta, a Macierewicz postara się o mocne fakty w sprawie smoleńska. I wszystko jakoś się kręci.



Komentarze
Pokaż komentarze (29)