Tomasz Chmurka Tomasz Chmurka
1824
BLOG

Sondażowa nadzieja PiS

Tomasz Chmurka Tomasz Chmurka Polityka Obserwuj notkę 35

 Ostatniego czasu w mediach pojawiło się mnóstwo różnych sondaży. Najciekawsze są oczywiście te, pokazujące poparcie dla poszczególnych partii politycznych. Jednym spada, jednym rośnie, inni przekraczają bądź też nie, próg wyborczy. Każdy czyta sondaże na swój, dla siebie korzystny sposób. Rośnie nadzieja, optymizm i zadowolenie. PiS zawsze sceptyczny wobec sondaży, nagle jakby polubił sondażowe wykresy i słupki.

Co takiego się stało, że nagle sondaże stały się fajne i wiarygodne? Jeszcze nie tak dawno, kiedy PiS był daleko za PO, ciągle tłumaczono, że Platforma jest przeszacowana a PiS niedoszacowany, że wyborcy wstydzą się przyznać do głosowania na PiS. Ogólnie mówiono, że sondaże się mylą i nie oddają rzeczywistości i realnego poparcia dla PiS. W zamian przedstawiano własne, tajemnicze sondaże partyjne. Które pokazywały stały trend rosnący, zwycięstwo wyborcze a nawet szanse na samodzielne rządy. Po wyborach nic z tych "optymistycznych" prognoz nie sprawdziło się.

Teraz, gdy sondażowo PiS nieco zbliżył się do Platformy, wszystko jest dobrze. Pojawia się nawet tłumaczenie, że w rzeczywistości to my prowadzimy. Stałym argumentem jest rzekome przeszacowanie PO. Co też nie jest prawdą, bowiem Platforma otrzymała w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych wyższe poparcie, niż wskazywały na to przedwyborcze sondaże. Wynik wyborczy PiS okazał się albo zgody z prognozami albo co ciekawe niższy!

Dzisiejszy sondaż TNS OBOP w którym PO uzyskuje 27% a PiS 25% spowodował nową falę optymizmu. Ryszard Czarnecki w komentarzu do tego badania w "Gazecie Wyborczej" pełen radości. Pro-pisowskie portale narzekają na to, że o sondażach jakby ciszej. Według nich powodem takiego stanu rzeczy jest sondażowe zbliżenie do Platformy. Ale gdy PiS gdzieś traci, wtedy u nich jest jakby ciszej o sondażach.

Kiedy skończy się ta sondażowa nadzieja PiS? Prawdopodobnie wtedy, gdy ta partia przestanie rosnąć w sondażach, a zacznie tracić. Rzeczywistość jest dla PiS wyjątkowo twarda. Poparcie stoi w miejscu a nawet spada, brak szans na wyborczy sukces, nie mówiąc już o rządzeniu. Żeby nie wpaść całkiem w skrajny defetyzm, trzeba stale pocieszać siebie i swój elektorat, wizją szybkiego zwycięstwa. Nic innego poza NADZIEJĄ im nie pozostało.

Więc tak...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (35)

Inne tematy w dziale Polityka