Tomasz Chmurka Tomasz Chmurka
606
BLOG

Nowa-stara nadzieja na rządy PiS

Tomasz Chmurka Tomasz Chmurka Polityka Obserwuj notkę 22

 Nowa fala optymizmu i nadziei wstąpiła ostatnio w środowisko PiS. Nie po raz pierwszy zresztą. Nadzieja na zwycięstwo jest tam ciągle obecna. Pomimo serii porażek i klęsk wyborczych. Powszechna wiara w geniusz wielkiego stratega i lidera nie pozwala zwątpić w wymarzony "drugi Budapeszt". Tam nie jest właściwe stawianie pytania "czy" tylko "kiedy". Dla środowiska drugoobiegowego przejęcie władzy przez "jedynie słuszną opcję" jest tylko kwestią czasu.

Ostatnim dość mocnym impulsem do twierdzenia, że PiS jest już bardzo blisko władzy jest ostatni sondaż TNS OBOP w którym poparcie dla PO i PiS zrównało się. Po raz kolejny powracają zgrane jak stara płyta twierdzenia, że jeśli poparcie między obiema partiami jest równe, to PiS w rzeczywistości prowadzi. Tak, a jeśli prowadzi, to gdyby wybory odbyły się teraz, PiS wygrałby jest w cuglach. Jak zawsze zresztą. Potwierdzają to także super tajne partyjne sondaże. Realne wybory, zawsze weryfikują ten mocno nadmuchany optymizm na zwycięstwo.

Kolejne wybory parlamentarne i prezydenckie które odbędą się za prawie 3,5 roku czyli w 2015, będą po raz kolejny zderzeniem twardej rzeczywistości z naiwną nadzieją. Nie trzeba nic przewidywać ani niczego się domyślać. Jednego czego można być dzisiaj pewnym to tego, że PiS nie ma szans władzę. Nie mówię o wygranej, tylko o szansach na władzę. Bo te dwa pojęcia są często ze sobą błędnie utożsamiane i mylone.

Dzisiejszy PiS to partia której elektorat stale maleje. Potwierdzeniem są choćby ostatnie wybory parlamentarne. Nad partią jest betonowy sufit 30% którego nie da się przebić. Wbrew ciągłym zaprzeczeniom, PiS nie posiada zdolności koalicyjnych, jej jedynym potencjalnym sojusznikiem jest SP, obie partie miałby jednak zbyt mało mandatów.

Wiara w zwycięstwo mimo wszystko pozostanie. Na dodatek wzmacniana korzystnymi sondażami, oraz zajściem pod Sejmem, co jest tam tłumaczone jako strach i panika władzy przed porażką. Wszystko wskazuje jednak na to, że to PiS jest skazany na koleją siódmą już porażkę wyborczą. Władza i rządzenie się nie przybliża, tylko z każdym dniem, miesiącem i rokiem stale się oddala. Żadne tupanie i krzyki tego nie zmienią.

Więc tak...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka