Polska i Polacy mają pecha. Naród, który wygrał 18 bitwę świata. Naród, do którego należy jeden z sześciu najodważniejszych ludzi II wojny światowej, został wepchnięty w sidła komunizmu. Prezent ów zawdzięczamy niemiecko-sowieckiej agresji, a właściwie rozbiorowi, jak również zachodnim aliantom. Najpierw staliśmy się ofiarą napaści, potem towarem sprzedanym Stalinowi.
Czy kiedykolwiek wyjdziemy z tego piekła? Czy kiedykolwiek zbliżymy sie choć trochę do II RP? Będąc pesymistą sądzę, że szanse są znikome. Trzeba by było odbudować elity, naprawić pamięć historyczną, wyzbyć się historycznych kompleksów. Odbudować świadomość Kresów. Dzięki temu będziemy mogli myśleć o przyszłości, czerpiąc z przeszłości i wyjątkowości II RP. Dzięki temu polityka służyć będzie dobru współnemu. Cały czas obawiam się jednak że to...sfera marzeń.


Komentarze
Pokaż komentarze