Emigracja to straszna rzecz. Znam to prawie z autopsji, choć w moim przypadku, a właściwie w przypadku mojej rodziny była ona spowodowana czymś innym niż obecnie.
Dlaczego w prawie 40 milionowym kraju nie ma miejsca dla młodych, często dobrze wykształconych ludzi? Dla ludzi, którzy mają jeszcze zapał i dobre pomysły. Czy mają oni traktować fakt urodzenia się w Polsce jak przekleństwo? Czy naprawdę nie stać tego kraju, żeby lekarze, nauczyciele, policjanci zarabiali godne pieniądze?


Komentarze
Pokaż komentarze