Wybory 2010. Pseudocisza wyborcza na Twitterze. "Gollob" kontra "Hampel"
- Ostatnia prosta. Według jednych, o włos Hampel, drugich Golob. Rozstrzygnie jutro fotokomórka - pisze na Twitterze poseł PiS Adam Hofman. Oczywiście nie chodzi o wyścigi na żużlu, tylko wybory prezydenckie. W ten sposób na Twitterze omija się ciszę wyborczą.
Już przed pierwszą turą internauci zmówili się, że będę informować o przeciekach ws. wyników wyborów wbrew ciszy wyborczej. Dla niepoznaki Jarosław Kaczyński był opisywany jak żużlowiec: Hampel, a Bronisław Komorowski jako Gollob.
Przed drugą turą wyborów taka sama sytuacja miała miejsce, z tym że o rzekomych wynikach informowali również posłowie. - Hampel Gollob łeb w łeb. Nie wiadomo tylko co z kibicami którzy nie przyznają się komu kibicuje. To zdecyduje - pisze na Twitterze Adam Hofman. Oczywiście chodzi o zbliżone wyniki kandydatów oraz kwestię, na kogo zagłosują wyborcy, którzy odmawiają brania udziału w badaniach sondażowych.
Następnie dodaje: "Ostatnia prosta. Według jednych o włos Hampel, drugich Gollob. Rozstrzygnie jutro fotokomórka". Blogerka Kataryna pisze natomiast: "W ostatniej chwili się zdecydowała i ku zaskoczeniu wszystkich poświęciła weekend, żeby przyjechać i zagłosować na Hampela. Rodzina w szoku".
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8098834,Wybory_2010__Pseudocisza_wyborcza_na_Twitterze___Gollob_.html
Ciekawe co powie w tej sprawie Prawy i Sprawiedliwy Adam Hofman? Ciekawe czy tą sprawą zajmie się prokuratura, bo moim zdaniem powinna?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)