lendos lendos
41
BLOG

Sekta obywatelska

lendos lendos Polityka Obserwuj notkę 0

Jak donosza (jak ja lubie to slowo) media masci wszelakiej, caly czas trwaja prace nad formowaniem rzadu odrodzonej Rzeczpospolitej III i pol. Porzadnie namaszczony  na premiera (choc jeszcze nie oficjalnie) Donald Tusk paktuje, tym razem przy swietle dziennym, z od lat sobie znanym i zawsze usluznym strazakiem, zlotoustym Waldemarem Pawlakiem. Rozmowy podobno ida calkiem sprawnie i najprawdopodobniej w ciagu kilku tygodni bedziemy mogli byc swiadkami narodzin osmego cudu swiata, lub jak kto woli najlepszego i najskuteczniejszego rzadu w dziejach ludzkiej umyslowej aberracji, zwanej dla niepoznaki demokracja. 

Kto?, gdzie?, dlaczego?, kiedy?, jakie nazwisko?, wszystko to jest walkowane na okraglo przez zyjacych z „niusu“ dzinnikarzy, nie zyjacych z „niusu“ blogerow vel blogersow oraz nie dokonca wiadomo z czego zyjacych pospolitych blagierow. Moje trzy grosze w tej dyskusji stanowia kapital tak nikczemny, ze tym raze, daruje sobie komentowanie krecacej sie karuzeli stanowisk, posadek i synektur. Zajme sie czyms innym, aczkolwiek majacym scisly zwiazek z calym tym sejmoworzadowoprezydenckomedialnym cyrkiem. 

Od czasu przedostatnich wyborow, wygranych podobno nieslusznie przez PiS, obserwuje narodziny nowej, bardzo groznej i destrukcyjnej sekty obywatelskiej. Na poczatek podam definicje zjawiska:

  • Słownik wyrazów obcych i Słownik Języka Polskiego podają następujące definicje terminu sekta:
1.     grupa religijna która oderwała się od któregoś z wielkich kościołów panujących i przyjęła własne zasady organizacyjne, odłam wyznaniowy jakiejś religii. 2.     (...) grupa społeczna izolująca się od reszty społeczeństwa, mająca własną hierarchię wartości, zespół norm, zachowania się, silnie akcentująca rolę przywódcy.
Słownik wyrazów obcych (PWN, Warszawa, 1981) i Słownik Języka Polskiego (PWN, Warszawa, 1996).
  • Znaczenie terminu sekta część badaczy wywodzi od łacińskiego czasownika sectare, secare - odcinać, odrąbywać (sekator...). Mimo, że wielu autorów tą etymologie uznaje za nieścisłą, jest ona powszechnie stosowana w odniesieniu do grup czy wspólnot religijnych, które przez doktrynę i praktykę życiową tworzą dysydencką oddzieloną mniejszość w stosunku do pewnej wielkiej, centralnej wspólnoty kościelnej.
  • Druga etymologia wywodzi termin sekta od innego łacińskiego słowa, mianowicie czasownika sequor, sequi - iść (greckie hairesis), podążać za kimś, postępować za, naśladować.
    Etymologia ta dobrze oddaje charakterystyczną dla grup określanych tym terminem specyfikę przywództwa i ideologii w całości nakierowanych na osobę przywódcy tzw. guru.
  • Czy wreszcie sekta od łac. secta - sposób życia, stronnictwo.

Dla naszych potrzeb najbardziej uzyteczna wydaje sie byc definicja nr 2

Dodatkowo zacytuje Ojca Roberta Plicha OP: 

Dojrzałe społeczności otaczają wielkim szacunkiem każdą ludzką osobę, nie tylko swoich wyznawców. Sekta natomiast zwraca uwagę na braki kondycji człowieka i podkreśla, że dopiero przystąpienie do niej czyni jednostkę w pełni wartościową. Uzależnia swoich członków, sprawiając, że ostatecznie wybierają to, co im szkodzi.  

Sekta obywatelska wylonila sie po wyborach 2005r., w efekcie szeroko naglasnianej i zakrojonej na wielka skale dzialalnosci destrukcyjnej wobec niedoszlej przystawki, jaka w rzadzie tzw. POPiSu miala stanowic partia J. Kaczynskiego. Przeszlo dwa lata kampanii wyborczej oraz wygrane przez PO ostatnie wybory (przy duzej pomocy odmozdzonej przez canabis i postkulturalna papke mlodziezy) sprawily widoczne golym okiem wyizolowanie sie wielomilionowej rzeszy czlonkow i sympatykow sekty z reszty spoleczenstwa polskiego. Drugim elementem niezbednym do narodzin sekty obywatelskiej bylo wylonienie sie (autokreacja, objawienie) nieomylnego i charyzmatycznego przywodcy, tak zwanego guru. Role te spelnia doskonale Donald Tusk, ktory za pomoca swoich wiernych pretorian (Schetyna, Komorowski, Pitera) wypalil zelazem potencjalna opozycje wewnatrzpartyjna a w swoich rekach skupil partyjne jednowladztwo. Osoba guru niejednokrotnie odbiera od swoich wyznawcow kult quasi badz stricte religijny. Sluza temu zjawiska „paranormalne“, jakie maja miejsce w otoczeniu przywodcy. W tym przypadku publiczna obietnica dzialania cudow wystarczyla. 

Dalej oddam ponownie glos Ojcu Plichowi: 

Możemy podjąć próbę zdefiniowania sekty oraz sekciarstwa w następujący sposób; sekta jest to grupa posiadająca łącznie wszystkie poniższe cechy:

1) Członkowie grupy przekonani są, iż tylko w jej obrębie najpełniej uczestniczą w ostatecznym porządku rzeczywistości, który ze swej natury angażuje człowieka w sposób bezwarunkowy.

2) Grupa pomniejsza osobową godność człowieka w aktualnym porządku rzeczywistości, usprawiedliwiając tym samym podejmowanie w tym porządku działań godzących w dobro osoby.

3) Dopiero uczestnictwo w ostatecznym porządku rzeczywistości grupa postrzega jako nadające człowiekowi pełną godność osobową.

4) Struktura przywództwa (formalna bądź nieformalna) w grupie funkcjonuje jako uprzywilejowany nośnik i dystrybutor (pośrednik) ostatecznego porządku rzeczywistości.

5) Postrzegając samą siebie jako jedyną grupę odniesienia, domaga się bezwarunkowej przynależności i zaangażowania jednostek.

6) W rezultacie konstytuuje się ona w oparciu o zniewalające relacje osobowe.

7) Zniewalający charakter tych relacji nie jest rozpoznawany przez podmioty nimi związane 

W swietle powyzszych slow latwo zrozumiec wypowiedzi “dyplomatolkach” i imputowanie chorob psychicznych wrogom lub tez mechanizmy tworzenia sie rozmaitych ukladow polityczno - biznesowych.

Czytelnikom polecam samodzielna analize dzialalnosci ludzi zwiazanych w jakis sposob z PO, ich wypowiedzi i postaw w swietle definicji i wypowiedzi jakie powyzej przytoczylem.

lendos
O mnie lendos

Cenię sobie szczerych ludzi i prawdziwych przyjaciół. Lubię włoską kuchnię, szwajcarskie sery, polskie ogórki kiszone oraz czarny humor. Jestem miłośnikiem muzyki klasycznej, głosu Barbary Hendricks, oraz motocyklistą. Jestem wierzącym Chrześcijaninem wyznania rzymskokatolickiego a przy tym poszukującym sceptykiem. Zamieszkuję na stałe w Szwajcarii - mojej drugiej ojczyźnie z wyboru. Piszę (chwilowo do szuflady) mini powieści. Udzielam się społecznie. Czasem coś opublikuję w prasie polonijnej. 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka