Gruntowne sprzatanie domu jest upierdliwe. Gruntowne sprzatanie zapuszczonego domu jest bardzo upierdliwe. Gruntowne sprzatanie straszliwie zapuszczonego domu jest najbardziej upierdliwym i niewdziecznym zajeciem na swiecie.
Nasza Polska jest zaniedbana i zapuszczona od stuleci. Od schylku Jagiellonow, kiedy to przestalismy byc liczaca sie sila w Europie, tereny nad Wisla byly uzywane przez moznych tego swiata jako ziemie do zagospodarowania i wyzysku oraz plac bitewny. Zazwyczaj tez Polacy byli angazowani w objazdowych teatrach wojennych, w roli ofiar lub statystow (tzw. miesa armatniego). Jakims cudem dotrwalismy do czasow, kiedy mocno skorodowane, postnapoleonskie monarchie absolutne rzucily sie sobie do gardel, w ostatnim paroksyzmie upadajacej potegi. Ten samobojczy akt zostal zainspirowany a potem skutecznie wykorzystany przez komunistow, ktorzy zapoczatkowali "wielke dzielo" permanentnej rewolucji i wojny o pokoj swiatowy. Powstania niepodleglej Polski w planach nie bylo ale w tym calym balaganie i przy determinacji Polakow, udalo sie nam pozszywac wolna Ojczyzne z czesci, ktore przez 123 lata niewoli zdolaly sie juz dosc znaczne zroznicowac.
Zaczelo sie wilelkie sprzatanie. Nie trwalo to dlugo, poniewaz wojujacy terrorysci socjalistyczni spod znaku sierpa, mlota i sfastyki, dogadali sie "ponad podzialami", dokonali IV rozbioru a nastepnie przystapili do tradycyjnych czystek etnicznych na Polakach. Potem byla wielka wojna, wyzwolenie od Belzebuba - Lucyferem a potem 45 lat dyktatury ciemniakow.
Nadszedl czas na posprzatanie wielowiekowego brudu i nagromadzonych smieci.
Kazdy, kto kiedys mial okazje sprzatac wie, jak ciezka i niewdzieczna jest to praca. Ile czasu i wysilku kosztuje odszorowanie zarosnietej kamieniem muszli klozetowej, odetkanie zapchanego wlosami odplywu z wanny, odszorowanie kamienia z plytek, doczyszczenie fug, odskrobanie spalenizny z kuchenki, doprowadzenie do porzadku lepiacej sie podlogi w kuchni. Mdlejace rece, zbielale klykcie, oczy i gardlo piekace od wydzielajacego sie chloru. Cieche przeklenstwa, miotane pod nosem, w kierunku opornych plam, liszajow i przebarwien.
Praca ciezka, wyczerpujaca i czesto syzyfowa. Bez splendorow, bllyskow fleszow, nagrod i orderow. Koncowy efekt wielogodzinnych zmagan i heroicznej walki ducha (ktory najchetniej polozylby na to wielka lage i rzucil caly ten kram w czorty) z oporna materia, czysty, lsniacy i pachnacy, moze w kilka minut zostac zniweczony przez np. gromade dzieciakow z lodami czekoladowymi, chipsami, soczkiem, traktujacych supermana i atomowki bardziej realnie niz porzadek i czystosc.
Od niedawna mamy nowego sprzatacza. Szeroko rozreklamowany w mediach, usmiechniety, zdolny jednym, magicznym ruchem usunac brud, przywrocic czystosc i usmiech na twarzy udreczonej pani domu. Pan Proper osiagnal chwilowo wielki sukces komercyjny i wciaz jeszcze niezle sie sprzedaje (statystki sprzedazy ciagle rosna i wkrotce przekrocza 100% penetracji rynku). Tylko jakos zamiast zajac sie gruntownym sprzataniem (jak juz wspomnialem zajecie to ciezkie i niewdzieczne) czaruje otoczenie tanimi chwytami reklamowymi. Tu zaoszczedzi pare zet, tam poleci tanimi liniami, tudziez zdredaguje numer gazetki sciennej.
Balagan trwa jak trwal ale podobno wszystkim zyje sie lepiej.



Komentarze
Pokaż komentarze (10)