Torishiba Torishiba
40
BLOG

Zniechęcenie

Torishiba Torishiba Polityka Obserwuj notkę 2

Po raz kolejny politycy zniechęcili mnie do polityki. Zastanawiam się, czy bardziej mierzi mnie rzucanie słów na wiatr, czy gadanie głupot, czy zwykłe kłamstwa.

Premier Donald Tusk wypalił ze zmianą Konstytucji. W dodatku powiedział, ze zmiany miałyby szanse wejść w życie jeszcze przed wyborami prezydenckimi. Kpi, czy o drogę pyta? Jeśli chodzi o kierunek zmian, to częściowo się z nimi zgadzam (np. zmniejszenie liczby posłów), choć zmiana ustroju na "kanclerski" to nie jest moim zdaniem dobry pomysł. Dziwi mnie tylko wciskanie ludziom, że zmianę Konstytucji uda się przeprowadzić w ciągu roku (i to z vacatio legis), szczególnie w polskich warunkach. Jak to zakwalifikować? Rzucanie słów na wiatr, czy zwykłe kłamstwo? A może Premier po prostu z braku wiedzy i rozeznania bierze swój osąd? Wszystkie możliwości w tym przypadku świadczą negatywnie o Donaldzie Tusku.

Były premier Jarosław Kaczyński powiedział kilka słów na temat "Zespołu Pracy Państwowej": "Praca zespołu będzie dotyczyła kwestii, które można określić tak: chcemy być pierwszą ekipą, która będzie naprawdę w stu procentach przygotowana do rządzenia. Szuflady mają być pełne, całkowicie pełne w przeciwieństwie do tych wszystkich, które były dotychczas, tzn. mają być przygotowywane także projekty ustaw, albo co najmniej bardzo konkretne założenia do tych projektów." (Cytat za onet.pl)

Czyżby w 2005 r. ekipa PiS nie była przygotowana do rządzenia? Z tymi szufladami to po prostu Donaldem Tuskiem zaleciało, choć po wyborach okazało się, że po szufladach PO turlało się kilka długopisów, parę kartek, jakaś pieczątka, ale projektów ważnych ustaw nie stwierdzono. Szczerze mówiąc obawiam się, że szuflady PiS będą się przedstawiały podobnie.

Pozostałe partie, tak opozycyjne, jak i koalicyjny PSL w mniejszym lub większym  stopniu poddają krytyce tak pomysły Premiera, jak i "gabinet cieni" (żeby językiem K. Marcinkiewicza, premiera z PiS nie powiedzieć "cieniasów"). Ot zaczął się kolejny etap kampanii wyborczej. Ja coraz mniejszą mam ochotę na te wybory chodzić, w jakikolwiek sposób w tym wszystkim uczestniczyć. Nie podoba mi się to, co politycy na spółkę z mediami zrobili z tym krajem. Wszyscy politycy, ze wszystkimi mediami. Czasem tak sobie myślę, że pod zaborami, czy okupacją Polacy przynajmniej szanowali swoją Ojczyznę i rodaków, a teraz... Ech, szkoda gadać.

 

Torishiba
O mnie Torishiba

Lubię spokój, nie cierpię chamstwa i hałaśliwych ludzi. Cenię dobrze zmrożoną czystą wódkę pitą w dobrym towarzystwie i mam poglądy nieprzystające do naszej sceny politycznej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka