Torishiba Torishiba
42
BLOG

Moralność Kalego po raz kolejny.

Torishiba Torishiba Polityka Obserwuj notkę 16

"Pitera nosi podróbkę torebki za 240 tys. zł


"Fakt": W Sejmie od plotek aż huczy. Skąd pełnomocniczka rządu do walki z korupcją ma ekskluzywną torebkę za 240 tysięcy złotych?! To podróbka - odpowiada Julia Pitera z PO. Kosztowała "marne" 300 euro. Tylko czy 300 euro to mało?

To nie byle jaka torebka - jest łudząco podobna do tej z ekskluzywnego domu mody Hermes za 50 tys. funtów, czyli ponad 240 tys. zł. - To torba innego producenta. Kosztowała jakieś 300 euro - tłumaczy "Faktowi" posłanka.

- Mąż czasem pracuje w Rzymie i przywozi mi różne prezenty - wyjaśnia posłanka."

Pełnomocnik Rządu do walki z korupcją przyznaje się do noszenia podróbki. Pamiętam co było, kiedy posłanka Szczypińska pojawiła się z torebką - podróbką (o ile pamiętam Chanel). A teraz - cisza niemal. Mała notka i niewiele ponadto. http://wiadomosci.onet.pl/1680584,11,1,1,item.html

Kuriozalne jest w tej sprawie to, że pani Pitera nie mówi, że ta torebka jedynie przypomina nieco tę oryginalną (szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia jak wygląda torebka za ćwierć miliona), ale otwarcie mówi, że to podróbka. I co można powiedzieć o takiej walce z korupcją? Czy pani Pitera nie załapała, że oburzenie (mimo, iż w notce Faktu jest skierowane także odnośnie 300 euro, które miała kosztować torebka) tak naprawdę wywołuje fakt, że mówi o używaniu podróbki?

Jeśli chodzi o moralność Kalego, to dotyczy ona w tym przypadku głównie mediów, bo podczas gdy Szczypińska i jej torebla wisiały na głównych stronach portali internetowych, to Pitera i jej galanteria nie zagrzały tam miejsca nazbyt długo.

A teraz coś z zupełnie innej beczki. Do komisji, która ma badać naciski na służby specjalne nie dopuszczono kandydata PiS Antoniego Macierewicza. Od Przemysława Gosiewskiego dowiedzieliśmy się, że to "granda". Przyznam, że zdziwiłbym się, gdyby Macierewicz do tej komisji wszedł. Bo niby jaki jest sens, by naciski na służby miał badać ktoś, kto w okresie, gdy owe naciski miały mieć miejsce tymi służbami po części kierował? Oczywiście, powinien być świadkiem, powinien zeznawać, ale czy pytania miałby zadawać sam sobie? Bzdura. Nie rozumiem dlaczego PiS forsuje Macierewicza do wszystkich tego typu ciał w parlamencie, skoro i tak wie, że ta kandydatura nie przejdzie. Brakuje innych ludzi, którzy coś wiedzą na temat służb, czy może takiemu zasłużonemu członkowi partii należy się miejsce w jakiejś komisji? Czy to nie strata energii i czasu? W takich zagraniach brak zupełnie jakiegokolwiek pomysłu poza oczywistym "robieniem wbrew". A szkoda, bo wychodzi z tego po raz kolejny piaskownicowa przepychanka, zamiast przemyślanej polityki.

Torishiba
O mnie Torishiba

Lubię spokój, nie cierpię chamstwa i hałaśliwych ludzi. Cenię dobrze zmrożoną czystą wódkę pitą w dobrym towarzystwie i mam poglądy nieprzystające do naszej sceny politycznej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka