Torishiba Torishiba
22
BLOG

O bojkocie raz jeszcze

Torishiba Torishiba Polityka Obserwuj notkę 5

Oto, co dzisiaj przeczytałem:

http://wiadomosci.onet.pl/1797643,11,item.html

"Ciągle się z nas naśmiewają, to jest nie do wytrzymania - mówi prominentny polityk PiS dla "Dziennika"". A więc to nie publicystyka, czy przekaz informacyjny, ale program satyryczny (nawiasem mówiąc bardzo średni - wolałem "Ale plama" z Rewińskim i Piaseckim) uwiera?

I dlatego, że się naśmiewają największa partia opozycyjna zabrała zabawki i z nadąsaną miną opuściła piaskownicę?

Nie jestem bardzo stary, ale to i owo pamiętam. I pamiętam festiwale w Opolu i kabaret Tey, który niemiłosiernie darł łacha z ówczesnej władzy i realiów PRL w ogóle. I jakoś władza nie likwidowała tego zjawiska, nie obrażała się. Czy to możliwe, żeby komuniści byli twardsi od prawdziwych patriotów? Przecież Jarosław Kaczyński i jego partia ma poparcie - jak to zauważył jeden z prominentnych posłów PiS - większości, która znalazła się w mniejszości. Jak z takim poparciem można się przejmować duperelami, które wygadują satyrycy w satyrycznym programie? Nie wspomnę już o głupotach, które nieraz padają z ust frustratów, którym udaje się dodzwonić do "Szkła kontaktowego".

Zgadzam się, że dopuszczanie przez prowadzących do pojawiania się wypowiedzi takich jak wspominane przez Jarosława Kaczyńskiego "rynsztokowe gnidy" jest czymś, co nie powinno mieć miejsca. Ale szkoda, że ostre słowa są złe tylko jeśli dotykają PiS. Bo kiedy w Radio Maryja mówi się o różnych politykach, czy osobach publicznych per "zdrajca", "pachołek komunistów", kiedy mówi się o potrzebie wieszania takich itp. (wiem, bo od czasu do czasu słucham, mam nawet ulubionych radiosłuchaczy, którzy dzwonią i rzucają takimi tekstami) to jakoś nie ma oburzenia ze strony strażników dobrych obyczajów. Co więcej, reakcje "ojców praowadzących" są bardzo podobne do reakcji panów ze "Szkła kontaktowego".

Czy powyższe oznacza, że uważam "Szkło kontaktowe" za dobry program? Nie. Czy oznacza, że podoba mi się jazda ciągle tylko po PiS, z incydentalnymi wycieczkami na PO, SLD i PSL oraz Samoobronę? Nie. Inna sprawa, że trudno ukryć fakt, że PiS to łatwy cel do wyśmiania. Choćby ostatnia zagrywka posłanki Szczypińskiej - rozradowana, ubawiona upomina kolegów, żeby się uspokoili, bo ich własnie filmują. Żenada i wstyd. Poza tym jak się już odezwie poseł Suski albo Kuchciński... Jarosław Kaczyński naprawdę powinien przemyśleć zmiany w pierwszych szeregach, bo póki co to miejsce tam zdobywają wierni i lojalni ale niestety bardzo przeciętni pod względem umiejętności wykazania się intelektem politycy. Niemniej i w PO i w innych partiach jest sporo osób, z których można się pośmiać. Np. Julia Pitera (nic nie poradzę, że jej nie trawię) - jędzowata, wiecznie jakby rozkojarzona, gada głupoty, snuje swoje niezbyt realistyczne wizje walki z korupcją, a pokazuje rachunki za dorsza. Albo Palikot, który handlując wódką pyta ile to Prezydent pije wina.

Mimo wszystko uważam, że jeśli prawdą jest to, co napisał "Dziennik", że przyczyna bojkotu jest "Szkło kontaktowe", to lepiej niech Jarosław Kaczyński da sobie spokój z polityką. Albo niech sobie wszczepi poczucie humoru i sam się z siebie zaśmieje od czasu do czasu.

 

Torishiba
O mnie Torishiba

Lubię spokój, nie cierpię chamstwa i hałaśliwych ludzi. Cenię dobrze zmrożoną czystą wódkę pitą w dobrym towarzystwie i mam poglądy nieprzystające do naszej sceny politycznej.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka