trajkotek trajkotek
59
BLOG

Wilk i kot czyli bardzo, bardzo krótka pamięć

trajkotek trajkotek Kultura Obserwuj notkę 0

Seweryn Blumsztajn znów w formie! Nie wytrzymał dłużej niż Palikot i zabrał głos. Jak powiada przysłowie: "uderz w stól ..."

Uderzyła Jadwiga Staniszkis.

Tytuł w GW: "Profesor Staniszkis grozi "Wyborczej" wojną na trumny".  Podtytuł zaś głosi: Jadwiga Staniszkis po raz kolejny przejrzała knowania "Gazety Wyborczej".

S. Blumsztajn - nie wypominając nikomu niczego - donosi: "Jarosław Kaczyński wypominał redaktorom "Gazety" rodziców w KPP, ale o mordowanie w Katyniu jeszcze naszych przodków nie oskarżano. Jadwiga Staniszkis, która na pewno będzie jedną z gwiazd komitetu honorowego kandydata na prezydenta Jarosława Kaczyńskiego, poszła znacznie dalej niż jej kandydat. Nie rozumiem tylko, dlaczego nazywa to walką na trumny?"

Pragnę przypomniec, że termin "wojna na trumny" (dokładnie: na deski od trumien) nie został wymyślony przez panią Staniszkis. Z kontekstu wynika, że p. Staniszkis nie przypisuje sobie jego autorstwa.
To w GW pojawiały się wielokrotnie sformułowania sugerujące, że taka wojna się musi rozpocząć. Kiedy trwał jeszcze w miarę względny spokój w mediach, gazeta "wywoływała wilka z lasu". Na dobre zaczęło sie, gdy wpływy z nekrologów stały się znikome - już wypadało np. zastanawiać się czy pierwszą damą będzie Marta K. czy kot Jarosława K. Oczywiście, jeśli ktoś protestował, że w czasie żałoby tak pisać nie przystoi - stawał się wrogiem używającym do walki trumien.
Można podsumować tę akcję krótko: udało się!
Oto wreszcie jawnie Staniszkis grozi Gazecie wojną na trumny.
No cóż - nie zagłębiając się w ocenę jej wypowiedzi - można stwierdzić, że nie grozi, tylko stwierdza, że jeżeli Gazeta chce takiej wojny, to ona się nie boi.


Oto jak można odwrócić kota ogonem.

 

__________________________________

to samo + prawie to samo w wersji sportowej

trajkotek
O mnie trajkotek

glosmichnika.blox.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura