
Poza tym - czuję się jak wrzód na dupie, jak wielka krosta na pięknym licu, jak pięść przy nosie, jak róża przy kożuchu, jak wiatrak przy pierniku. Dziesiątki mózgów przeszukują cyberprzestrzeń w poszukiwaniu fejsbukowego konta "Głos Michnika" - to dla mnie wielkie wyróżnienie. W tym czasie gnuśnieje "Głos Rydzyka", obrasta tłuszczykiem, zbiera zaszczyty, ale - to "Głos Michnika" rodzi emocje, aktywizuje czujnych, otwartych, tolerancyjnych obywateli ...
Niech nie spoczną, niech biorą sprawy we własne ręce.
Niedawno obiegła Polskę bulwersująca wiadomość: sąd skazał blogera. Wkrótce, dzięki właściwej postawie zdrowej części społeczeństwa sądy nie będą potrzebne.
Pragnę zadedykować 'miłośnikom" mojego bloga fragment poetycki:
"Niech ryczy z bólu ranny łoś,
Zwierz zdrów przebiega knieje.
Ktoś nie śpi, aby spać mógł ktoś,
To są zwyczajne dzieje."
/Łiljam Szekspir/



Komentarze
Pokaż komentarze (2)