W Wielki Czwartek, około południa Juliusz Braun rozmawiał w radiu TokFm o przyszłości TVP.
Pełniący obowiązki prezesa (KRRiT musi jego wybór zatwierdzić) nie dostrzega w wyborze nowych władz upolitycznienia. Nie wyobraża sobie, jak będzie wyglądać telewizja za dziesięc lat, no - może jak za za pięć - jest sobie w stanie wyobrazić ...
Ale z tego, co powiedział, jedno wynika jasno:
widzowie, którzy dotąd włączali jakiś kanał będą teraz kanały WŁANCZAĆ.
Nie wiadomo, czy Pospieszalski Jan zagości jeszcze kiedyś przed kamerami TVP - ale z pewnością powinno tam zabraknąc miejsca dla profesora Miodka.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)