Alvin Gajadhur napisałskargę do KRRiT:
"Składam skargę na Radio Eska Rock i prowadzących audycję "Poranny WF" Panów: Kubę Wojewódzkiego i Michała Figurskiego. (...) W dniu 25 maja 2011 r. około godz. 9.45 zostałem znieważony w audycji "Poranny WF", prowadzonej przez Pana Kubę Wojewódzkiego i Pana Michała Figurskiego na antenie Radia Eska Rock. Wyżej wymienieni Panowie kpili z mojego ciemnego koloru skóry, nazywając mnie murzynem. Prowadzący audycję używali m.in. następujących zwrotów: "krajowy rejestr murzynów", "audycję dzisiejszą sponsoruje warszawski oddział ku klux klan-u", "może zadzwońmy teraz do murzyna", "Gajadhur, tak murzyn", "Pan Gajadhur od czasu kiedy dzwoniliśmy do niego i nabijali się z jego koloru skóry, zaczął nas regularnie słuchać". Dodatkowo prowadzący sugerowali, że mój telefon działa w specjalnej, buszmeńskiej sieci "dla czarnych"."
Dlaczego Gajadhur się poskarżyl? W "Gazecie Wyborczej" próbuje wyjaśnić to Bartosz Węglarczyk (Wsadźcie Wojewódzkiego. Ale razem z Monty Pythonem):
"Chodzi o to, by z wyraźną ironią brutalnie dźgnąć odbiorcę i pokazać mu, jak absurdalne są niektóre nasze poglądy, jeśli tylko przez chwilę poudajemy, że jak najbardziej serio przestrzegamy ich w życiu ze wszystkimi konsekwencjami.
Nie masz nic przeciwko czarnym, byle nie mieszkali koło ciebie? Byle nie biegali po boisku w polskiej reprezentacji w piłce nożnej? (...)
Oburzonym obrońcom moralności polecam brytyjskiego filozofa Francisa Bacona. Prawie 400 lat przed Wojewódzkim i Figurskim napisał: "Człowiek otrzymał wyobraźnię, by zrekompensować mu to, czym nie jest; otrzymał też poczucie humoru, by pocieszyć go za to, czym jest".
Gajadhur - obrażony i oburzony obrońca moralności - ma za złe dwóm przesympatycznym panom ich figle... Nie rozumie dowcipu białych mężczyzn.
Dziennikarz "Gazety Wyborczej" słusznie zwraca uwagę na rolę wyobraźni. Jakie braki mogłaby zrekompensować Alvinowi Gajadhurowi? A poczucie humoru? To właśnie żarty Kuby W. i Michała F. mogą go pocieszyć za to, czym jest. Bo czym właściwie on jest, ten Gajadhur? Rzecznikiem GITD on jest. A choć ciemny jak murzyn, bardziej hindusem jest niż murzynem. Mało ma poczucia humoru, dlatego z żartu pociechy żadnej mieć nie będzie.
Panie Gajadhur, zapamiętaj Pan słowa Bartosza Węglarczyka: "Wojewódzki i Figurski w stylu znanym co najmniej od czasów Monty Pythona z rasizmem walczą, a nie wspierają go." Rozumiesz Pan? Z rasizmem walczą, Panem się nie zajmują.
No i może raczej czytaj Pan Gazetę, zamiast słuchać radia.

Węglarczyk napisał, co napisal - słusznie, Wojewódzki i Figurski powiedzieli, co powiedzieli - słusznie. Gdyby tak nie było, redaktor naczelny już by się od ich stanowiska odciął przecież.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)