"- Wiem, że w aktach sprawy są dwie zalakowane koperty, w których jest dokumentacja lekarska. A z notatek sędziowskich wynika, że w oparciu o te informacje sąd uznał, że potrzebuje opinii biegłych w sprawie zdrowia psychicznego Jarosława Kaczyńskiego - dodał.
Nie wiemy, co może być w zalakowanych kopertach. Może gotowa diagnoza, może wycinki z artykułów ekspertów GW dotyczące zdrowia oskarżonego?
Domyślamy się natomiast na co choruje Kaczyński. Prawdopodobnie jest to pewien - dosyć groźny - rodzaj schizofrenii [Шизофрения бессимптомно - felis asymptomatic].
Chorobę tę jako pierwsi zbadali i opisali uczeni radzieccy pod kierunkiem doktora Wiktorija Biezsimptomnowa. Zdefiniowali oni również najlepsze sposoby wykrywania i leczenia jej. Od tego czasu osoby cierpiące na schizofrenię bezobjawową (po gruntownych badaniach) natychmiast umieszczano w najbliższym szpitalu psychiatrycznym lub łagrze. /Nnsspd/

W kraju demokratycznym każdy może być psychiatrą


Komentarze
Pokaż komentarze (3)