Wanda Nowicka ma problem z minister Radziszewską:Kłopot z minister Radziszewską polega m.in. na tym, że ona nic nie rozumie. Nigdy nie starała się zrozumieć (...). A właściwie, to prawie go nie ma, bowiem, jak pisze pani filolog w "GW": Radziszewska prawdopodobnie pożegna się ze stanowiskiem pełnomocnika rządu ds. równego traktowania. I dobrze. Czas najwyższy.
Bardzo piękne określenie przewija się w tekście: "prawa reprodukcyjne".
Pani Nowicka - pierwsza reproduktorka RP(już nie tylko RP JP) walczy o to, by inne reproduktorki mogły nadprodukcję, którą wytworzą, już w fazie wstępnej zutylizować ...
Czy przyjdzie chwila, że można będzie - już w zgodzie z prawem - dopuścić do użytku, na pewien czas, produkty nadprodukcji reprodukcji, na próbę, a jak się nie sprawdzą - poddać obróbce, jako ekologiczny surowiec wtórny? To znacznie poszerzyłoby prawa reprodukcyjne!
seksmisja: dekonspiracja fałszywej reproduktorki
Dlaczego judaizm odrzucił homoseksualizm?
Krucjata Palikota


Komentarze
Pokaż komentarze