Zdaniem Paradowskiej "w ten długi, majowy weekend "szczególnie zajęci są producenci wszelkiego rodzaju bzdur, co już tak się szerzy, że przybiera wprost postać epidemii". I w pierwszym rzędzie przywołuje: oto prezes PiS zakrzyknął, aby bojkotować Euro 2012 na Ukrainie, a nawet uruchomić procedurę odebrania Ukrainie jej kawałka rozgrywek w piłce nożnej."
Kaczyński uzasadnia swoje stanowisko:
" Ukraina to nasz sąsiad, który praktycznie od początku swego istnienia boryka się z presją i próbami wciągnięcia w strefę wpływów Rosji. Dlatego nie możemy milczeć w sprawie Julii Tymoszenko i standardów na Ukrainie. Dlatego musimy głośno domagać się zmiany kursu ukraińskiego rządu. W przeciwnym razie dostanie on czytelny sygnał, że to co dzieje się na Ukrainie, nie interesuje Europy. Taki scenariusz może okazać się dla Polski bardzo niekorzystny."

Paradowska skrytykowała apel Kaczyńskiego. Ale oto pojawia się kolejny ocknięty. Parafrazując słowa nobliwej dziennikarki, można powiedzieć, że: dopiero kiedy Niemcy powiedzieli: nie jedziemy, prezes Kaczyński powiedział: nie jedźcie, Michnik się ocknął ... Kto tu nie ma własnego zdania?
"W imieniu "Gazety Wyborczej" przyłączam swój głos do powszechnych apeli o uwolnienie Julii Tymoszenko i innych ukraińskich więźniów politycznych. (...) Tego wymaga polska tradycja, polska godność i polska racja stanu. Wzywamy prezydenta Janukowycza do uwolnienia Julii Tymoszenko."
/Adam Michnik/
Michnik, być może z obawy przed ostrzem krytyki Paradowskiej, nie apeluje o bojkot, jako środek nacisku lecz o uwolnienie politycznych. Ale dlaczego tylko ich? Wszak Ukraina, nasz partner w organizacji Euro 2012, to kraj dzikiego bezprawia! Czy mamy jakąś gwarancję, że inni więzieni są zgodnie z obowiązującymi u nas standardami? Że nie polityczni są naprawdę nie polityczni? Nie mamy! Zatem:
WZYWAM W IMIENIU WSZYSTKICH POLAKÓW I CZYTELNIKÓW ... JANUKOWYCZ, UWOLNIJCIE WSZYSTKICH WIĘŹNIÓW!




Komentarze
Pokaż komentarze