Recenzję opublikowanł portal "erec israel". Dowiadujemy się z niej o mocnych i słabych stronach książki, o jej śmiesznostkach ... Warto przeczytać, ale ostrożnie, bo autor recenzji ostrzega:
(...) fragment książki poświęcony Masadzie (2 skany poniżej - strona 148 i 149) może wywołać u wrażliwego czytelnika ostry napad niekontrolowanego śmiechu... Lepiej nie mieć kawy w ustach, bo szkoda komputera...
W pewnym momencie lektury zaskoczyło mnie określenie "blagier z GW insynuuje ...". Potem było już tylko ostrzej. W końcowym fragmencie dostaje się całemu środowisku gazety:
Książka Pawła Smoleńskiego, wbrew deklarowanej przez niego sympatii dla państwa żydowskiego, wpisuje się w trend demonizowania Izraela (patrz fragment o Hebronie, gdzie przemilczenia, półprawdy i zwykłe kłamstwa mieszają się ze sobą), który jest charakterystyczny dla środowiska "Gazety Wyborczej".
Na czarną listę wpisujemy Gazetę Wyborczą ... ja wiedziałem, że tak będzie...




Komentarze
Pokaż komentarze (1)