Instytut Adama Mickiewicza, sponsor "Tęczy", wydał w tej sprawie oświadczenie, czytamy w nim:
"Kimkolwiek jesteś, wandalu, zniszczyłeś instalację artysty, która od pierwszego dnia pięknie zrosła się z naszym miastem. Nie szkoda ci? (...) "Zniszczyłeś dzieło sztuki, obiekt, który od blisko pół roku wywoływał uśmiech na twarzach tysięcy warszawiaków, przyjezdnych z całego świata, a nawet kibiców. (...) Jakiekolwiek były twoje motywy zniszczyłeś symbol pojednania, przyjaźni i tolerancji wspólny wszystkim kulturom, jak ziemia długa i szeroka. Zniszczyłeś, nieuku, znak Przymierza".
Jest bardzo prawdopodobne, że nieuk-podpalaczniszcząc tęczę nie zdawał sobie sprawy z jej starożytnej symboliki. W tradycji judeochrześcijańskiej jest ona symbolem przymierza Boga z ludźmi. Gdy dopełniła się miara zła na ziemi, Bóg zesłał potop. Ocaleni w Arce ujrzeli znak i otrzymali obietnicę, że ludzkość nie będzie już karana potopem za swoje grzechy. Biblia, pośród wielu obrzydliwości jakimi grzeszą ludzie, wymienia homoseksualizm. Współczesne kody kulturowe zmieniły się, nowe próbują zatrzeć ślady starych. Tęcza dzisiaj odczytywana jest jako znak tolerancji, również dla tego, co w oczach Jahwe jest obrzydliwością i grzechem. Tęcza stała się symbolem odczytywanym inaczej niż w tradycji biblijnej. Tęczowa flaga stanowi symbol masońskiego Zakonu Order of the Rainbow Girls (7 barw) i osób homoseksualnych (6 barw).
Warto może o tym przypominać, czym kiedyś była tęcza-symbol w naszej kulturze i odebrać tym, którzy ją zaanektowali na własną wyłączność.

Dlaczego judaizm odrzucił homoseksualizm?



Komentarze
Pokaż komentarze (1)