Chciałoby się sparafrazować znane powiedzonko i napisać: Środa by się uśmiała ... Pani Środa, też profesor, wykazała na łamach GW, że opinii nie ocenia się wg. kryterium prawda/fałsz ...
Dalej, Maziarski zarzuca Glińskiemu, że ten bierze od Kaczyńskiego jakieś pieniądze - bo to oznacza: "jest najemnikiem Kaczyńskiego". Maziarski, jako wybitny dziennikarz nie rzuca słów na wiatr, ma pewnie dowody na ten fakt, ale źródeł nie ujawni, nawet sam przed sobą!
Il Condottiero, 1480 (Leonardo da Vinci).
Już wkrótce kolejny proces za szkalowanie dobrego imienia ...
Maziarski powinien drżeć: kiedy Gliński - najemnik - zorientuje się jaką kasę się na imieniu zarabia, może będzie chciał zagrabić coś Maziarskiemu?
Prawo i najemnicy nie znają litości!




Komentarze
Pokaż komentarze