Jednym z zarzutów stawianych Gmyzowi był tytuł jego artykułu: "Trotyl we wraku tupolewa". Rada Nadzorcza Presspubliki oceniła, że "dziennikarze związani z publikacją nie mieli podstaw do stwierdzenia, że we wraku tupolewa znaleziono ślady trotylu i nitrogliceryny", a tekst uznała "za nierzetelny i nienależycie udokumentowany".
Sztuka manipulacji jest trudna. Wymaga profesjonalizmu. Przykładem niech będzie artykuł Wojciecha Czuchnowskiego z GW: "Samochodem w Pałac Prezydencki".
Tytuł jest jednoznaczny. W artykule zaś znajdujemy informację, że niezrównoważony psychicznie(nie podano źródła tej wiedzy!)Jan L. uciekał przed policyjnym pościgiem autem, które "gwałtownie skręciło, zatrzymując się z piskiem opon między kamiennymi cokołami a grupą demonstrantów." Demonstranci - to ludzie obchodzący miesięcznicę smoleńską.
W artykule znajdujemy spekulacje(dość wątłe)n.t. tego, że celem był atak na pałac prezydencki(domyślamy się zatem, co inspirowało szaleńca!). Jest także, dla równowagi komentarz:
"Po ukazaniu się na naszym portalu informacji o incydencie przed pałacem, swoją wersję wydarzeń podała policja. Według rzecznika Komendy Stołecznej asp. Mariusza Mrozka, "celem sprawcy zdarzenia nie był Pałac Prezydencki"."
Czuchnowski podaje także informację (nie potwierdzoną przez policję), że sprawca incydentu krzyczał, że zna prawdę o Smoleńsku.
Chciałoby się zadać pytanie, jakie usłyszał Gmyz: kto wymyślił ten tytuł?
Czytając wpisy komentatorów pod artykułem odniosłem wrażenie, że dla wielu jest oczywiste, iż jakiś wariat z PiSu chciał zdemolować pałac prezydencki, że ten szaleniec jest wyznawcą teorii o zamachu ...
Uczmy się zatem od najlepszych!
Być może, kiedy okaże się, że Jan L. niezrównoważony psychicznie, za "prawdę o Smoleńsku" przyjmuje raport MAK, przestanie być medialny ...
Podobnie jak "niezrównoważony psychicznie" morderca z Łodzi - kiedy okazało się, że jest normalnym, byłym członkiem PO, zafixowanym przez kogoś (?) na zamordowaniu Kaczora, przestał być interesujący ...
Trzeba kłamać!



Komentarze
Pokaż komentarze