Gazeta Wyborcza w artykule "Okrutny ubój rytualny w interesie rzeźników" opisuje cierpienia zabijanych zwierząt. Opisy ilustruje fotografia.

Jest o prawie unijnym, jest o interesie rzeźników, jest o prawach zwierząt ...
Jest wreszcie zaproszenie na debatę "Gazety Wyborczej": "Czy zwierzę to rzecz?"
W komentarzch czytelników do artykułu dostało się nie tylko muzułmanom i wyznawcom judaizmu, ale także katolikom!
Jest wśród komentarzy także mowa nienawiści - zachęcanie do mordowania ludzi:
"Raz do roku powinno sie rytualnie podciac jednego Rabina i jednego Imama coby poczuli jak cierpia zwierzeta bedace takimi samymi jak ludziska stworzeniami boskimi."/vinogradoff/
Jestem ciekaw, jakie emocje wywołałoby stwierdzenie jakiegoś mohera o tym, że należy raz do roku zabić jednego zwolennika zabijania dzieci nienarodzonych. Nie pamiętam, by GW zainicjowała kiedyś debatę pod tytułem: "Czy embrion to rzecz?"
Walka o zakaz zabijania zwierząt ma charakter walki religijnej. Jeżeli jest ktoś przaeciwnikiem zabijania zwierząt, ale nie zabijania jako takiego, bo aprobuje ABORCJĘ, jest hipokrytą ...
Zabijanie płodów ludzkich jest jednak, bez wątpienia, bardziej "estetyczne" niż zabijanie rytualne zwierząt. Dlatego nie budzi sprzeciwu publikowanie krwawych zdjęć martwych krów, natomiast są protesty przeciw wystawianiu na pokaz publiczny zdjęć "usuniętych": okaleczonych, zakrwawionych embrionów.
Okrutny ubój rytualny w interesie rzeźników - głosi tytuł artykułu. Kim są rzeźnicy w przypadku aborcji?
Alexandra Linder , "Interes z aborcją. Kto zarabia na zabijaniu?"



Komentarze
Pokaż komentarze