Pokazujemy rodzinie: jesteśmy zdeterminowani, bardzo nam na tym zależy, próbujemy to robić konsekwentnie sami, ale nie jesteśmy skuteczni, pomóżcie - komentował we wtorek rano w "Kontrwywiadzie RMF FM" prof. Tomasz Nałęcz, który w prośbie Sikorskiego do Unii nie widzi nic złego. Prezydencki doradca zaznacza, że "prośby skierowane do Unii Europejskiej nie są prośbami o pomoc zewnętrzną".
- Unia to Polska. Unia to nasza rodzina - mówił.
Zdaniem Nałęcza Sikorski popełnił jednak błąd, informując o sprawie media.


Łzy PO POliczkach POpłynęły, POnieważ POważny POlityk POwiedział coś, PO czym się wzruszyłem, POpłakałem ...
RODZINA, ach rodzina ... nie cieszy, nie cieszy, nie cieszy, gdy jest,
lecz kiedy jej ni ma ... samotnyś, jak pis ...
Przed RODZINĄ nie wstyd klękać, więcej: wstyd nie klękać!
POdzielam opinię Nałęcza: "Sikorski popełnił jednak błąd, informując o sprawie media".
Tu nie chodzi chyba głównie o media, ale o pospólstwo, które będzie poinformowane przez owe media. Im hołota mniej wie, tym lepiej!
Pereł - przed watahy i hordy - nie rzucać!
Nie widzę natomiast żadnej niestosowności w tym, że doradca prezydenta Komorowskiego poinformował media o tym, iż minister z gabinetu Tuska popełnił błąd!
Stop teoriom spiskowym!
Kolejne upokorzenie?




Komentarze
Pokaż komentarze