Ziobro (wówczas jeszcze w PiS) uznał te słowa za oszczerstwo przekraczające dopuszczalne granice krytyki.
- Zdecydowaliśmy się postawić szlaban tym słowom Kutza - mówił Ziobro w imieniu swoim i prezesa PiS. Obaj wytoczyli Kutzowi oddzielne procesy cywilne. Senator Kazimierz Kutz ma przeprosić Zbigniewa Ziobrę za słowa pod jego adresem o "zamordowaniu" Barbary Blidy - orzekł w piątek nieprawomocnie Sąd Okręgowy w Warszawie.
Dziwię się sądowi. Kutz bowiem wyjaśnia:
Pani Blida (...) to jest kobieta niewinna wobec prawa, a nawet wtedy, gdy już nie żyła, pan Ziobro jeszcze robił dochodzenie.
Na podstawie tego dowodu sąd powinien uznać, że Ziobro zabił Blidę, gdy już nie żyła, a Kutza uniewinnić.
Kutz mógł tłumaczyć, jak Palikot, że jego wypowiedź miała charakter satyryczny, wtedy wygrałby sprawę o naruszenie dobrego imienia i godności Ziobry. Wybrał mniej skuteczny, jak się okazało, kierunek wyjaśnień. Teraz, przepraszając, Kutz przyzna jednocześnie, że Ziobro posiada dobre imię i godność - inaczej nie mogłoby nastąpić ich naruszenie. To dla senatora Kutza podwójna porażka!

Niespodziewana strata




Komentarze
Pokaż komentarze