Olek dobra rada
Kwaśniewski doradza nie sam. I nie za darmo.
Skład Międzynarodowej Niezależnej Grupy Doradczej jest nie byle jaki, same znane nazwiska: b. kanclerz Austrii Alfred Gusenbauer, b. premier Włoch i b. przewodniczący Komisji Europejskiej Romano Prodi czy b. minister spraw zagranicznych Hiszpanii Marcelino Oreja. (...)
Członkowie Grupy spotykają się cztery razy do roku w Kazachstanie. Za swoją pracę otrzymują wynagrodzenie. Jakie? Tego szefowa biura b. prezydenta RP nie zdradza. Tymczasem brytyjskie media rozpisywały się o doradzającym Nazarbajewowi b. premierze Tonym Blairze. Za swoje usługi miał pobierać - według różnych źródeł - 12-14 milionów dolarów rocznie, choć współpracownicy Blaira twierdzili, że to kwota nieprawdziwa. Konkretnej jednak nie podali.
Nie chcę rozważać, czy to etyczne, czy nie. Żadna praca nie hańbi. Jeśli chcą płacić - niech płacą. Widocznie jakość usługi jest zadowalająca.
Dla nas to powód do dumy: ełuropejskie говно dobrze lepi się do każdego buta!

Buzek i jego wózek




Komentarze
Pokaż komentarze