trajkotek trajkotek
115
BLOG

Kublik pyta do skutku

trajkotek trajkotek Kultura Obserwuj notkę 0

 

Agnieszka Kublik na blogu "Pytam do skutku" wraca do sprawy Tuleji - sędziego, który skazał łapówkarza, a na deser, w uzasadnieniu wyroku, porównał metody pracy CBA do metod służb stalinowskich. Myślą przewodnią jej rozmyślań jest to, że winę za zamęt wokół sprawy, w gruncie rzeczy, ponosi Rydzyk.

Kublik prowadzi swój wywód:

Prawica żąda dyscyplinarnego ukarania sędziego. A poszło tylko o jedno słowo - „stalinizm”. Co ciekawe, słowo, które np. w mediach o. Tadeusza Rydzyka często służy do deprecjonowania wrogów. Gdy chce kogoś poniżyć, sięga po „stalinizm”.

Blog dla fanów Radia Maryja „Głos Rydzyka”, pra-vit pisze: „Ciekaw jestem skąd conDonek wziął taką sędziowsko-stalinowską kreaturę jaką jest sTuleya i który to ma zakryć przekręty rządu POsrańców swoim POlityczno-medialnym szoł które urządza! oni wiedzą że powrót PiS do władzy to koniec ich złodziejskiej działalności” (pisowania oryginalna).

Można powiedzieć, że „pra-vit” sięgnął po „stalinizm” ze względu na porównanie dokonanie przez sędziego Tuleyę. Otóż nie, to porównanie już wcześniej zrobiło tam karierę.

Nie wiadomo kim jest pra-vit. Wiadomo natomiast, że blog "Głos Rydzyka" prowadzi redaktor "Gazety Wyborczej" Jacek Hołub. I nie jest to blog dla fanów Radia Maryja. To blog dla jego "fanów". Ale nawet jeśli nie użyjemy cudzysłowu, to trudno zaliczyć ten blog do kategorii mediów ojca T. Rydzyka jak to czyni pani Kublik. O ile mi wiadomo, jego imperium nie wzbogaciło się ostatnio o "Agorę". Chyba, że pani Kublik wie coś, o czym nie wiedzą jeszcze inni!

Nie wierzę w to, że ta bystra kobieta nie wie o czym pisze! A zatem pozostaje niesmaczne wrażenie, że manipuluje czytelnikami w prymitywny sposób. I, sądząc po licznych komentarzach na jej blogu, robi to skutecznie. Jeden z komentatorów sądzi wręcz, że to pra-vit jest blogerem, który prowadzi "Głos Rydzyka". Ja także mam czasem wrażenie, że takie postacie, jak pra-vit są albo dziełem samego Holuba, albo jego pacynkami, służącymi do podgrzewania atmosfery "fanów".

Kublik "pyta do skutku". Tym razem, w swoim tekście nie użyła ani jednego znaku zapytania. A zatem, o co pyta? Mogę się tylko tego domyślać. Prawdopodobnie ukryte pytanie brzmi: ilu naiwnych tym razem uda się oszukać?

 



 

 

trajkotek
O mnie trajkotek

glosmichnika.blox.pl

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura