Katarzyna Wiśniewska komentuje sen ks. Puzewicza, który duchowny opisał w swoim blogu. Potem, gdy podniosła się fala krytyki - usunął wpis. Wiśniewska przedstawia treść snu:"Miałem taki sen, byłem w niebie. Pan Jezus zaprosił mnie do tradycyjnego obchodu po Włościach Niebieskich. I zobaczyłem. Najpierw była piękna sala z samymi kobietami. Były młodsze i starsze, całkiem szczupłe i nie całkiem szczupłe, z jasnymi włosami i brunetki. >>Kim są?<< - zgadywałem. A Pan Jezus, który nadal umie czytać w ludzkich myślach, bez wahania wyjaśnił:>> To lesbijki. Moje siostry lesbijki <> Tak, dobrze myślisz, to moi bracia geje! <W kolejnych salach ze snu ks. Puzewicza byli biseksualiści i transseksualiści.
Ks. Puzewicz porównał mniejszości seksualne do biblijnych trędowatych - opluwanych i pogardzanych, wykluczanych ze społeczeństwa. (...)Szkoda, że po rozmowie ks. Puzewicza z arcybiskupem lubelskim Stanisławem Budzikiem wpis zniknął. Rzecznik kurii ks. Krzysztof Podstawka komentował z dystansem: "Autor miał dobrą wolę, ale być może użył złej formy".Po publikacji artykułu o śnie Puzewicza Tomasz Kitliński napisał list: "Jezus przełamywał konwencje".Dziękuję za artykuły o pięknym tekście ks. Mieczysława Puzewicza, który powinien być rozpowszechniany ku pożytkowi społeczeństwa, a nie wstydliwie wycofany. Przesłanie tego wpisu na blogu sytuuje się we współczesnej myśli światowej, gdy społeczności LGBT otwierają się na religie, a religie powoli otwierają się na lesbijki i gejów. (...)
Jeśli Bóg jest miłością, to nikt nie może nakazywać wycofania tekstów o tolerancji, akceptacji, miłości. Kultura nie polega na nakazie, lecz otwartości na podmiotowość Innych.
Zamieszanie wokół tekstu (skrajne postawy - akceptacja i odrzucenie) biorą się z braku zrozumienia postawy Jezusa wobec grzeszników i chorych. Nie kierowało nim ckliwe współczucie.
"Ks. Puzewicz porównał mniejszości seksualne do biblijnych trędowatych - opluwanych i pogardzanych, wykluczanych ze społeczeństwa" - bardzo bobre porównanie, może jak trędowatych uda się ich uzdrowić?
"Opluwanych" - ślina może uzdrowić! Jak niewidomego koło Jerycha - Jezus splunął, zrobił ze śliny i ziemi błoto i posmarował nim oczy niewidomego, ten poszedł do sadzawki, umył się i przejrzał ...
Jezus zadawał się z grzesznikami i chorymi, by odpuszczać im grzechy (i ja cię nie potępiam, IDŹ I NIE GRZESZ WIĘCEJ) i ich UZDRAWIAĆ! Albowiem tym, którzy nie wierzyli w jego boską moc odpuszczania grzechów potrzebny był znak - uzdrowienie fizyczne jest takim znakiem ...
Nie ma w tym niczego dziwnego i zaskakującego, że w niebie będą rozmaici przestępcy, grzesznicy, złodzieje, prostytutki, zboczeńcy itp., jeśli się nawrócą, przyjmą swój krzyż, pozwolą się uzdrowić ... wizja nieba pełnego tych, którzy potrzebowali lekarza nie jest czymś dziwacznym - to Ewangelia... wzywa do nawrócenia tych, którzy się źle mają ( w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, KTÓRY SIĘ NAWRACA, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia)!
Nie ma w tym niczego dziwnego i zaskakującego, że w niebie będą rozmaici przestępcy, grzesznicy, złodzieje, prostytutki, zboczeńcy itp., jeśli się nawrócą, przyjmą swój krzyż, pozwolą się uzdrowić ... wizja nieba pełnego tych, którzy potrzebowali lekarza nie jest czymś dziwacznym - to Ewangelia... wzywa do nawrócenia tych, którzy się źle mają ( w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, KTÓRY SIĘ NAWRACA, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia)!



Komentarze
Pokaż komentarze