Ksiądz Sowa zastanawiał się też, czym będzie żył Kościół pod rządami nowego papieża: - Dyskusje na temat celibatu będą na pewno bardzo mocne. To nie jest dogmat, tylko kwestia wynikająca z dyscypliny kościelnej. Być może to czas na rozmowy na ten temat.
Wtórował mu Sipowicz, ale w innym duchu: - Większość czynów pedofilskich w Kościele wynikała z życia w celibacie. Energia seksualna tych mężczyzn jest bardzo silna. Dokonywali tych czynów nie dlatego, że są pedofilami, tylko dlatego, że żyją w celibacie. Nowy papież musi się szybko zająć tym problemem.

Właśnie dziś rozpoczął się pierwszy dzień konklawe, zatem, czemu "biskup" Sipowicz nie obraduje zamknięty za dzwiami w Watykanie? Musiał zostać w domu i pilnuje żony, by się zbytnio nie nawaliła?
Trudno pogodzić służbę kościołowi z życiem rodzinnym.
[chyba udał mi się dowcip a'la LIMO]



Komentarze
Pokaż komentarze (3)