Za te słowa jej konto na Facebooku zostało w piątek usunięte. (...)
- Prywatne wpisy na prywatnym Facebooku w zasadzie nie powinny być przedmiotem dyskusji w takich sytuacjach. Nie zamierzałam tego ogłaszać publicznie, to był moja wypowiedź skierowana do grona znajomych - argumentowała Wójciak w czwartek późnym wieczorem na antenie telewizji WTK, która jako pierwsza wywołała aktorkę do odpowiedzi w sprawie kontrowersyjnej wypowiedzi. Z treści swojego wpisu na FB Ewa Wójciak się nie wycofała: - To jest inwektywa, zgadzam się. Tak jednak myślę o tym panu i podtrzymuję swoją opinię. (...)
- Byłam w Argentynie, zwiedzałam miejsca kaźni z okresu wojskowej junty. Wiem, co tam słyszałam i widziałam: że tamtejszy Kościół współpracował z reżimem. Znam również ludzi, którzy do dzisiaj boją się sięgać w przeszłość, bo Argentyna nadal nie rozliczyła się z demonami tej historii, a Kościół na to nie pozwala.
cenzura i szykany to przessada, ja bym starej cipie pozwolił pisać i mówić co tylko chce!
O latach swojej walki i męczeństwa Wójciak mówiła na konferencji"Polska jako tekst. Polska jako spektakl" w grudniu 2010 r. w Gdańsku oraz w kwietniu 2011 r. na Uniwersytecie Columbia w Nowym Jorku, w ramach konferencji "Nonkonformizm i bunt bloku wschodniego: Przewodnik po dziedzictwie czy przemijających wspomnieniach?"
(...)
Nasze przekonania manifestowaliśmy również poza teatrem. Jednym z takich momentów było oddanie Krzyży Oficerskich Orderu Odrodzenia Polski, jakimi odznaczył nas prezydent Lech Kaczyński, który wkrótce potem, pogardliwym gestem wykluczył bohatera Marca ’68 roku – Adama Michnika z obchodów rocznicy tych wydarzeń.
Podobny charakter miało wysłanie przez nas listu wyrażającego solidarność z Januszem Palikotem, który przekłuł balon fałszu i obłudy nadęty w Polsce przy okazji katastrofy smoleńskiej, za co miał być ukarany wykluczeniem z partii. Nasz gest wywołał zdumiewającą reakcję władz Poznania – odpowiedzialny za kulturę wiceprezydent próbował wymusić na mnie wycofanie się z poparcia Janusza Palikota (co przypomniało mi najgorsze wzory zachowań PRL-owskich dygnitarzy), a następnie sprowokował powstanie absolutnie kuriozalnego dokumentu postulującego apolityczność sztuki, pod którym podpisało się większość dyrektorów poznańskich instytucji kultury.
Historia zatoczyła koło, upłynęło ponad 20 lat od zburzenia muru berlińskiego i ponad 60 od uchwalenia Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka – władza bywa wciąż bezmyślnie zaborcza, myli swą rolę urzędnika i organizatora z rolą feudalnego władcy, a ludzie wciąż spolegliwie na to pozwalają. Dlatego zadaniem artysty jest ochrona ludzkiej duchowości i wolności, zarówno w sztuce jak i w życiu.
Kobieta sfrustrowana jest ogromnie! PO ją zdradziła, Palikot wykorzystał ... nie o take POlske walczyła. Czyż to nie świadczy o tym, że Bergoglio donosił?
A zatem, ktoś, kto jak Wójciak, broni duchowości i wolności całej ludzkości ma prawo - krocząc drogą prawdy i sprawiedliwości - deptać jednostki ...
Jak Kuba bogu, tak Leszek Januszowi
Papa Francesco i pies Pawłowa
... wolną racz nam wrócić Panie
Nowicka chce być zgwałcona - Palikot nie chce się podjąć tej roboty!



Komentarze
Pokaż komentarze