"Dziwne, prawda?" - pyta, bo przecież jej autorska stronama tytuł: "Pytam do skutku".
Okazuje się, że będą dwa filmy i dyskusja:
Telewizja publiczna zdecydowała, że tuż przed trzecią rocznicą katastrofy smoleńskiej pokaże dwa filmy dokumentalne o tym, co stało się 10 kwietnia 2010 r.: "Śmierć prezydenta" National Geographic (oparty na ustaleniach polskich i rosyjskich ekspertów) oraz film Anity Gargas "Anatomia upadku" wyprodukowany przez "Gazetę Polską". Powód: "Oba filmy pokazują dwa odmienne punkty widzenia, które funkcjonują w przestrzeni publicznej". Po emisji TVP zaprasza do dyskusji ekspertów i publicystów.
ZdaniemKublik film z Gebertem w roli głównej zawiera prawdę, film Gargas to kłamstwa.
I właśnie skutek tych kłamstw jest najgroźniejszy. Bo one dzielą i wykluczają. Dzielą Polaków na złych (bo wierzą w wersję ekspertów lotniczych) i dobrych (bo wierzą Macierewiczowi), dzielą na złych i dobrych patriotów.
Czy zdaniem Pani, podział powinien być inny? Na na DOBRYCH (bo wierzą w wersję ekspertów lotniczych) i ZŁYCH (bo wierzą Macierewiczowi)?
Napisała Pani: "Przeciętny widz oczywiście jest bezradny, nie znając wszystkich faktów."


Czy pani jest dziennikarką, czy strażnikiem wyższych idei, kimś w rodzaju nieustraszonego pogromcy wampirów?
Spieszę więc donieść, że niedawno widziałem filmy: o wampirach, o latającym jak nietoperz facecie i o inwazji kosmitów na naszą planetę - nie pamiętam czyje to były filmy, ale ich emisja świadczy o tym, że telewizja wierzy w wampiry, batmany i obcych.
Jednak jakiś zysk z obejrzenia filmu o wampirach jest! To wiedza.
Tak jak wiesza się w izbie warkocz czosnku, mający odstraszyć krwiopijcę, tak można w salonie telewizyjnym zawiesić kilka numerów "Gazety Wyborczej" - działa to na "kłamstwa smoleńskie" jak allium na wąpierza.



Komentarze
Pokaż komentarze