Rozczarowana Wiśniewska pyta: A o czym nie mówił?
Odpowiadając sama sobie, podaje listę:
- że świat odwraca się od Boga,
- że jest lewacko-libertyński i w ogóle paskudny,
- że Kościół jest atakowany przez bezbożników, media i byłych księży,
- że wszędzie szerzy się aborcja i jej młodsza siostra - metoda in vitro,
- uznał, póki co, że potępienie gejów nie będzie programem jego pontyfikatu.
Być może pani redaktor, jeszcze zanim papież wygłosił homilię, miała przygotowaną jej ocenę - spodziewając się w niej treści wymienionych wyżej - łatwo było napisać kąśliwy referat. Tymczasem papież spłatał małego figla i cały trud poszedł na marne. Poszczypała zatem trochę prawicowych publicystów za to, co sobie teraz pomyślą, że będą rozczarowani (bo ona tak to sobie wyobraziła!).
I tak, mamy zamiast ukąszenia żmii, ukłucie komara.

ps. powiedziałem abelardusowi o tym, by przeczytał rewelacyjny referat podsumowujący homilię papy francesco ... przeczytał ... powiedział, że Wiśniewska, po prostu, jest zwyczajną kobietą i czasami puszcza bąka ...
Limo stajl - gazy rozweselające



Komentarze
Pokaż komentarze (4)