"Limo" narzekają na brak zleceń od firm, w tym czasie Palikot próbuje podebrać im młodocianą widownię. Rywalizację prowadzą w dyscyplinie stand-up. Jest to komediowa forma artystyczna w postaci monologu przed publicznością. W przeciwieństwie do kabaretu, stand-up opiera się bardziej na charyzmie wykonawcy oraz kontakcie z publicznością niż na dopracowaniu każdego wiersza przedstawienia i wartości artystycznej. Nazwa stand-up pochodzi z Ameryki, gdzie, jeśli chodzi o popularność, stand-up zajmuje miejsce, w Polsce należące do kabaretów. W Stanach istnieją specjalne kluby zaopatrzone w miejsca do siedzenia i stoliki oraz scenę. Podczas tzw. open mike prawie każdy może wejść na scenę i rozpocząć swój występ. Dzięki takiej formule ten gatunek jest niezwykle przyjazny dla początkujących artystów, bardzo łatwo jest tam zacząć.
W POlsce te formy rozrywkowe powinniśmy nazywać nie z amerykańska stand-upami, ale, ze względu na dominującą tematykę, stan-dupami. Giza specjalizuje się w gazach, które puszcza papież ubrany w gacie w jezusiki, Palikot przebił go ostatnio monologami o artystycznym znaczeniu "chuja" i politycznej doniosłości swojego pierwszego aktu seksualnego!
Pierwszy seks miałem w wieku 17 lat. Dajmy 16-latkom prawo do głosowania - mówił do widowni w Warszawie. Panie Januszu, a jakie wtedy miał Pan poglądy - lewicowe, czy prawicowe? Radzi bylibyśmy się dowiedzieć, którą ręką zafundował Pan sobie ten seks!
Nie płacz Ewka
Coming out



Komentarze
Pokaż komentarze (1)