W trzecią rocznicę katastrofy smoleńskiej premier Donald Tusk wczesnym rankiem złoży kwiaty pod pomnikiem poświęconym jej ofiarom na warszawskich Powązkach, a następnie uda się z wizytą do Nigerii. Premier powiedział, że termin wizyty został wybrany przez stronę nigeryjską i nie jest "najszczęśliwszy".
Po co Tusk leci do Nigerii?
Być może, po przeczytaniu książki NigeryjczykaIyke Nnaka o POlandii (zob. rozmowe poniżej), każdy Nigeryjczyk chciałby zobaczyć prawdziwego POlaka.
Wszędzie widać butelki wódki, co sprawia, że ludzie są szczęśliwsi. Zapominają o podziałach i dyskryminacji./Iyke Nnaka/



Komentarze
Pokaż komentarze