S pojawiła się w programie Tomasza Sekielskiego "Po prostu" pod koniec stycznia. Mirosław Ch. ze stowarzyszenia Pomoc 2002 ogłaszał się jako osoba pomagająca ludziom o skłonnościach homoseksualnych. Jego metody są jednak mocno kontrowersyjne, a wielu jego byłych pacjentów czuje się wykorzystanych na tle seksualnym i finansowym.
Jakub Lendzion, gej, od prawie trzech lat związany jest z Kampanią Przeciw Homofobii. Organizacja monitoruje, gdzie i ile tego typu "terapii" odbywa się w Polsce. Jakub zainteresował się tym, jak wygląda leczenie homoseksualizmu w Polsce i zdecydował się wziąć udział w reportażu zaprzyjaźnionej dziennikarki TVP.
Jakub (pod przybranym imieniem Łukasz) przez sześć tygodni uczestniczył w terapii "leczenia" homoseksualizmu w radomskim stowarzyszeniu. Szybko został zdiagnozowany jako gej (bo ma m.in. silną relację z mamą) i był "leczony". Mirosław Ch. namawiał go m.in. do przytulania się, rozbierania. - Raz w tygodniu odbywały się spotkania indywidualne w Radomiu - mówi Lendzion. - Stowarzyszenie organizuje też comiesięczne spotkania rekolekcyjne. To, w którym ja brałem udział, odbywało się w klasztorze w Kluczborku. Program był napięty. Dzień członków grupy terapeutycznej zaczynał się o 6 rano zaprawą. Była propozycja, aby ćwiczenia wykonywać nago lub w bokserkach. Poza tym było dużo modlitw (Mirosław H. nie jest osobą duchowną) i ćwiczeń np. z asertywności. Ch. często namawiał do rozbierania się - w ramach terapii było m.in. wspólne leżenie, przytulanie się - relacjonuje nasz rozmówca.
Homoseksualizmu się nie leczy. Światowa Organizacja Zdrowia wykreśliła homoseksualizm z listy chorób w 1991 roku. /TokFm/
Nie wiem kto/co to jest "S", którapojawiła się w programie Tomasza Sekielskiego, nie wiem, czyMirosław "H."to "Ch.", ale wiem, że cudowneuzdrowienie już się kiedyś zdarzyło!
Cudowne uzdrowienie
James Rennie - Znany gej na czele siatki pedofilów




Komentarze
Pokaż komentarze (2)