Lekarz kwestionuje decyzję Watykanu: Uzdrowienie włoskiej zakonnicy z choroby nowotworowej, które uznano za cud spowodowany wstawiennictwem 800 męczenników z Apulii, kanonizowanych w niedzielę przez papieża Franciszka, to zasługa nauki i terapii, jaką przeszła. To nie był cud.
(...) Profesor Salvatore Toma, który w latach 1979-82 w szpitalu w Genui prowadził kurację siostry Franceski, zmarłej w 2012 r. w wieku 85 lat, zaprotestował przeciwko uznaniu jej wyzdrowienia z raka za niewytłumaczalne z medycznego punktu widzenia.
(...) To niezrozumiałe i niedopuszczalne, że dochodzi się do takiej konkluzji, abstrahując od moich wniosków klinicznych i naukowych - mówił profesor Toma, który był przesłuchiwany w trakcie procesu kanonizacyjnego.
Lekarz przypisuje sukces medyczny swoim umiejętnościom: Być może byliśmy wtedy dobrymi onkologami, bo eksperymentowaliśmy wówczas z nowymi terapiami.
A co na to DOBRA KSIĘGA?
Czcij lekarza czcią należną z powodu jego posług,
albowiem i jego stworzył Pan.
Od Najwyższego pochodzi uzdrowienie,
i od Króla dar się otrzymuje.
Wiedza lekarza podnosi mu głowę,
nawet i wobec możnowładców będą go podziwiać.
Pan stworzył z ziemi lekarstwa,
a człowiek mądry nie będzie nimi gardził.
Czyż to nie drzewo wodę uczyniło słodką,
aby moc Jego poznano?
On dał ludziom wiedzę,
aby się wsławili dzięki Jego dziwnym dziełom.
Dzięki nim się leczy i ból usuwa,
z nich aptekarz sporządza leki,
aby się nie kończyło Jego działanie
i pokój od Niego był po całej ziemi.
Synu, w chorobie swej nie odwracaj się od Pana,
ale módl się do Niego, a On cię uleczy. /Mądrość Syracha 38, 1 - 9./

Co na to Einstein?
Są dwie drogi, aby przeżyć życie. Jedna to żyć tak, jakby nic nie było cudem. Druga to żyć tak, jakby cudem było wszystko. /AE/
Zatem, kto ma uszy, niech słucha i sam ocenia ...


Komentarze
Pokaż komentarze