Wojciech Fibak w rozmowie z redaktorem naczelnym "Wprost" tłumaczył, że stał się ofiarą prowokacji. W rozmowie podkreślał, że poznaje ludzi ze sobą, ale nie czerpie z tego żadnych korzyści majątkowych.
Jesteśmy po "Marszu Szmat" i sporach, jakie wywołały komentarze dotyczące tego wydarzenia. Spory wynikały głównie z niechęci wzajemnych oponentów, z nieporozumień i niezrozumień ...
Czy sprawca gwałtu może liczyć na większą wyrozumiałość jeśli kobieta prowokowała? Czy z tego faktu, że sprawca gwałtu nie może liczyć na żadne okoliczności łagodzące, wolno wyprowadzić wniosek, że kobiety nie powinny kierować się rozsądkiem w doborze swojej garderoby, w sposobie zachowania w towarzystwie napalonych facetów?
Do debaty "Gazeta" włączyła list od M. - "Nazwijcie mnie szmatą".
Teraz Malina Błańska dostarcza dodatkowych materiałów do przemyśleń:
"Po Warszawie krążą informacje, że Wojciech Fibak, właściciel galerii sztuki, tenisista ze światowej czołówki, pośredniczy w zaznajamianiu młodych dziewczyn z zamożnymi panami. Postanowiłam to sprawdzić" -cytuje dziennikarz "Gazety".
Błańska spotyka się z Fibakiem, podoba się Fibakowi; Fibak ma proponować jej spotkanie z bogatym Polakiem z Nowego Jorku - "on ci pomoże w jakichś rzeczach, kosztach studiów, z opłatą za telefon".
Dziennikarkę zaś ocenia tak:
"(...) skorzystanie z usług "dziennikarki" Błańskiej, znanej bardziej z Urbanowego "NIE", m.in. z błyskotliwej analizy: "czym krótsze są przeciętne prącia samców danego narodu w stanie wzwodu, tym wyższy przyrost dochodu narodowego; Polakom obok Rosjan najmniej w Europie staje".
Czy Fibak jest ofiarą, czy - co najmniej - naiwnym akwizytorem w przedsiębiorstwie non-profit "Szmatex"?
To dobrze, że Pani redaktor, co pisała dla Urbana, teraz - nawrócona - tropi związki na kocią łapę o podłożu ekonomicznym ...
Takie STOSUNKI niszczą polską rodzinę, są ciosem w strukturę tkanki polskiego społeczeństwa ... nie ma w nich miłości, przyjaźni, są koszta, rachunki, transakcje ... Czy ktoś płaci podatek od zysków? Raczej nie!
Kto na tym traci? Pani traci, Pan, ja ... MY tracimy, społeczeństwo!
Ile kilometrów nowych autostrad moglibyśmy mieć, gdyby do budżetu odprowadzany był podatek z samych tylko transakcji w jakich pośredniczył FIBAK?!
Szmata przez wielkie "S"
Pawłowicz, ty szmato!



Komentarze
Pokaż komentarze (2)