
"Spośród państw europejskich najmniejszą akceptację dla homoseksualistów odnotowano w Rosji. Zaraz za nią w niechlubnym rankingu plasuje się Polska. Tylko 42 proc. z nas uważa, że homoseksualizm powinien być akceptowany. Niechęć wobec gejów i lesbijek w naszym kraju rośnie." (Akceptacja dla homoseksualizmu w Polsce najniższa w UE)
Spieszę z ironicznym komentarzem.
Zrezygnujmy najpierw z rozważań, czego dotyczyło badanie ankietowe: czy mierzyło akceptację homoseksualizmu, czy stosunek do powinności akceptowania?
Te statystyki/wyniki należy czytać właściwie - niezależnie od ukrytych intencji badającego (PRC).
Rosjanie, cudowny naród (rosyjska dusza, Dostojewski, Tołstoj, Trocki itp) są na pierwszym miejscu pod względem właściwego stosunku do ludzkiej biedy - nie akceptowanie jej nie oznacza braku akceptacji dla ludzi, których jest udziałem(wspaniały balet, znakomite chóry - enklawy - skupiska społeczności homo ...). My zajmujemy - jak na bliskiego sąsiada przystało - miejsce tuż obok ... Niby to nie akceptujemy, ale ich MAMY (wspaniali politycy, artyści ...) - kochamy ich, ale wyrażamy sprzeciw przeciw przypadłości jaką ich los obdarzył.
Nie lubimy, oczywiście, despotycznych krzykaczy, uzurpatorów, złodziejaszków i spryciarzy[niezależnie od wyborów seksualnych]. Przywłaszczają TĘCZĘ - dobro ogólnoludzkie, żądają dziwacznego traktowania(prawa jak dla małżeństwa dla PARY gejów [wesołków] - podczas gdy normalni dwaj faceci, hetero, przyjaciele z wojska lub z podwórka, nie domagają się takowych).
Nie wytykamy im rozmaitych przywar uniwersalnych: są zrzędliwi, obrażalscy, zdradliwi, podstępni (np. przywdziewają sutannę, by uśpić czujność, wzbudzić zaufanie), skłonni do przestępstw pospolitych i rzadkich - w więzieniu chętnie oddają się zbiorowemu seksowi oralno-analnemu - po tym poznać można, że stanowią statystyczną większość* w owym środowisku.
Nie wypada wskazywać na nie palcem, bo sami od nich wolni nie jesteśmy - oni są jak my, my - jak oni.
"Niechęć wobec gejów i lesbijek w naszym kraju rośnie" - i na odwrót - wygląda na to, że i ONI coraz mniej ten kraj kochają, izolują się, zakładają własne, zamknięte organizacje, kluby, sprawują jakieś tajne obrzędy, parareligijne procesje ...
Andriej Czikatiło
Czy Hitler był gejem?
Czy Jezus był gejem?
Tęcza - znak przymierza, nieuku!
*) (...)w więzieniu gwałty homoseksualne zdarzają się wyjątkowo często. Stąd można wysnuć dwa wnioski:
- Homoseksualiści są bardziej skłonni do popełniania przestępstw, dlatego lądują w więzieniu i tam sobie gwałcą.
- Skłonności homoseksualnych można nabyć w odpowiednich okolicznościach.


Komentarze
Pokaż komentarze