Od 1 stycznia 2014 wszelkie pisma wysyłane przez sądy ("Sprawiedliwość jest ostoją Rzeczypospolitej") będą obsługiwane nie przez Pocztę Polską, tylko przez Polską Grupę Pocztową. Ta grupa zaoferowała Ministerstwu Sprawiedliwości tańsze usługi niż Poczta Polska, więc wygrała przetarg. Lecz Grupa nie ma sieci urzędów,którą Poczta ma, w razie niezastania adresata ma zostawiać awizo, a samą przesyłkę w kiosku Ruchu lub w sklepie. Może to być o tyle złe, że są wielkie połacie kraju bez kiosku Ruchu, kioski i sklepy raz są, raz bankrutują i ich nie ma, nadto listonoszy obowiązuje tajemnica pocztowa czyli mają nie rozpowiadać , że np pan X, dostał wezwanie do sądu, zaś taka tajemnica nie obowiązuje sprzedawczyń i sprzedawców w kiosku czy w sklepie. Listonosze ponoszą odpowiedzialność służbową w razie niesolidności, watpliwe by do takiej odpowiedzialności poczuwali się sprzedawcy w sklepach i w kioskach.Jest to więc dalsze kurczenie się państwa, bo poczta jest postrzegana jako organ i część państwa, a prywatne grupy pełniące usługi pocztowe oraz kioski, sklepy, sklepiki - nie. O ile komunizm przesadził z upaństwowianiem, to obecnie przesadza się z prywatyzowaniem. Władze dają nam dużo bardzo drogich pijarowych świecidełek i błyskotek, jak Euro i związane z tym horrendalnie drogie stadiony, jak Pendolino, sylwestry i fajerweki w miastach itd. Natomiast w tak ważnych sprawach jak wymiar sprawiedliwości decydują się na oszczędności, prawdopodobnie kosztem jakości. Czy nie lepiej utrzymać w miarę sprawne dostarczanie pism sądowych, a zrezygnowac np z ognii sztucznych, jeśli konieczne są oszczędności?!
1735
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (64)