63 obserwujących
679 notek
734k odsłony
441 odsłon

Propagandowe bzdury czy ja nie rozumiem ekonomii?

Wykop Skomentuj20

Gdy PiS "daje" ludziom pieniądze, np 500+ na pierwsze dziecko, trzynastkę dla emerytów itd itd, to PiS, i za nim TVP, mówią,że to jest dobre nie tylko dla tych, którym "daje", ale dla wszystkich, dla Polski, dla jej gospodarki, bo te "dane" pieniądze obdarowani wydają, więcej kupują, to trzeba więcej produkować, gospodarka rośnie, PNB rośnie, dobrobyt rośnie, znaczenie Polski rośnie, wszystko rośnie itd itd. Ale gdy PiS nie daje, a jacyś pracownicy budżetówki chcą, by dawał czy raczej chcą podwyżek za pracę, to PiS i za nim TVP, potępiają takich ludzi jako warchołów i wrogów dzieci - np ostatnio dotyczy to nauczycieli. A przecież, gdyby im dano, to byłoby to - stosując logikę wychwalającą ekonomiczne znaczenie pieniędzy dawanych przez PiS - dobre dla Polski, dla jej gospodarki, rosłaby gospodarka, PNB rósłby itd. Jeśli pieniądze z podwyżek dla budżetówki mają szkodliwy wpływ, to może i 500+ ma tez szkodliwy? Dlaczego pieniądze dawane przez PiS, żeby PiS kochać, są dla Polski niesłychanie ją rozwijające, a pieniądze z  podwyżek za prace szkodliwe i szkodzące rozwojowi?  Następna wątpliwość wiąże się z tym, że gdyby dawanie uskuteczniane przez PiS było metodą powodowania wybuchowego rozwoju gospodarki i dobrobytu, to stosowałyby to wszystkie kraje i wszystkie one rozwijałyby się wspaniale. A PiS nie dawałby 500+, lecz np 5000+, żeby przyrost dobrobytu był dziesięciokrotnie większy. Nie występuję przeciwko 500+, przeciwko dawaniu, tylko przeciwko propagandzie dla mnie niesłusznej - chyba że czegoś nie rozumiem i ta propaganda nie jest niesłuszna, a raczej nie jest propagandą, tylko rzetelna informacją.

Wykop Skomentuj20
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo