63 obserwujących
690 notek
752k odsłony
1379 odsłon

Polsce przybyło wrogów

Wykop Skomentuj89

Za komuny Polska miała czterech wrogów: imperializm amerykański, rewizjonizm (rewanżyzm) zachodnioniemiecki oraz urodzonego na Cejlonie Hupkę i urodzonego w Cieszynie Czaję. Z tym, że wiedzieliśmy, że po części to nie są wrogowie rzeczywiści, tylko wrogowie propagandowi, szczególnie imperializm USA, wmawiany nam jako wróg przez prawdziwego wroga i prawdziwy imperializm czyli przez Rosję (i jej polskich kolaborantów), której kolonią czy półkolonią byliśmy.Rosja to wmawiała, by uznawać, że trzeba być z nią - na zasadzie "mnie się nie bójta, bójta sie Hupki i Czai oraz USA, przed którymi Jo tylko was bronię". Dziś wrogów jest więcej. Niemcy, Francja, UE, Timmermans, Izrael, Żydzi amerykańscy,Iran, Rosja, sędziowie polscy, Polacy (?), którzy nie są za PiS, nauczyciele,wrodzy celebryci lubiący dziki i korniki itd itd. A przyjaciół mamy, ale są oni pozorni, udawani. Bo weźmy takie USA, niby przyjaciel, ale faktycznie ulegający Żydom, np w sprawie zapłaty za mienie po Żydach, co nie mają spadkobierców, bo i oni i ich spadkobiercy zostali pomordowani przez Niemców, co wtedy dostali wścieklizny. Albo Węgry czy inne byłe kraje tzw demokracji ludowej. Niby przyjaciele, ale gdy dochodzi do głosowania w sprawie kolejnego i największego ze wszystkich wroga. arcywroga Polski Tuska, to oni są za arcywrogiem. Czyli przyjaciele pozorni, jak wiadomo gorsi od jawnych wrogów. Czy ktoś potrafi się rozeznać czy to są wszystko wrogowie wmawiani na zasadzie "mnie się nie bójta, bójta sie ich" czy może niektórzy są prawdziwi, a niektórzy wmawiani?

Wykop Skomentuj89
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka