4 obserwujących
263 notki
97k odsłon
96 odsłon

14 czerwca - rocznica Pierwszego Transportu Więźniów do Oświęcimia - Polaków a hymn ?!

Wykop Skomentuj


‏@SznajderAndrzej  

Podczas obchodów 79. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów politycznych do KL Auschwitz przy bud. dawn. Pol. Monop. Tytoniowego organizatorzy - Muzeum Auschwitz-Birkenau - nie widzieli potrzeby odśpiewania hymnu RP. Wyręczyły ich Rodziny Pol. Ofiar Obozów Koncentr. 

06:43 - 14 cze 2019

To tweet historyka IPN-u z Katowic

A Muzeum odpowiedziało :

Obchody odbywały się w trzech lokalizacjach: klasztorze w Harmężach, PWSZ im. Witolda Pileckiego oraz w Miejscu Pamięci. Organizatorzy zaplanowali hymn na terenie Miejsca Pamięci, przed złożeniem zniczy upamiętniających ofiary obozu przy Ścianą Śmierci.Auschwitz Memorial dodał/a,

0:33

Auschwitz Mem

Dzisiaj 14 czerwca - rocznica Pierwszego Transportu Więźniów do Oświęcimia. Tymi więźniami byli POLACY w transport wyruszył z Tarnowa. Ten Dzień został oficjalnie uznany jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady

14 czerwca 1940 r. z więzienia w Tarnowie przewieziono tam 728 mężczyzn. Polacy, dla których Niemcy utworzyli KL Auschwitz, stali się pierwszymi ofiarami obozu.

Z pomysłem stworzenia obozu koncentracyjnego na peryferiach Oświęcimia, miasta na pograniczu Śląska i Małopolski, którego nazwę po wcieleniu do Rzeszy Niemcy zmienili na Auschwitz, wystąpił pod koniec 1939 r. inspektor policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa z Wrocławia oberfuehrer SS Arpad Wigand. Okupantów niepokoiły mnożące się raporty o przepełnieniu więzień na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Narastał też ruch oporu, który można było ugasić jedynie poprzez masowe aresztowania. 

Wigand zwracał uwagę, że więźniów w Auschwitz można osadzić niemal natychmiast, wykorzystując koszary po polskiej armii. Teren umożliwiał w przyszłości ewentualną rozbudowę obozu i izolację od świata zewnętrznego. Esesman wskazywał dogodne połączenie kolejowe - nieopodal biegła linia łącząca miejscowość ze Śląskiem i Generalnym Gubernatorstwem. Rozkaz założenia obozu wydał 27 kwietnia 1940 r. zwierzchnik SS Heinrich Himmler. Organizacją zajął się Rudolf Hoess, późniejszy jego pierwszy komendant. 

20 maja 1940 r. esesman Gerhard Palitzsch przywiózł do Auschwitz 30 więźniów, niemieckich kryminalistów osadzonych w KL Sachsenhausen. Na rękach wytatuowano im numery od 1 do 30. Stworzyli oni zaczątek kadry funkcyjnej obozu. 

Za datę uruchomienia obozu uważany jest 14 czerwca 1940 r. Tego dnia do KL Auschwitz z więzienia w Tarnowie dotarł pierwszy transport 728 polskich więźniów politycznych, skierowanych tu przez dowódcę policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa w Krakowie. Wśród deportowanych byli żołnierze kampanii wrześniowej, którzy usiłowali przedrzeć się na Węgry, członkowie podziemnych organizacji niepodległościowych, gimnazjaliści i studenci, a także kilku polskich Żydów. Pociąg składał się z wagonów osobowych drugiej klasy. 

Po przybyciu do Auschwitz więźniowie otrzymali numery od 31 do 758 i zostali umieszczeni w budynkach dawnego Polskiego Monopolu Tytoniowego, nieopodal dzisiejszego Muzeum Auschwitz. Obecnie mieści się w nich Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa im. Witolda Pileckiego. Obóz nie był jeszcze gotowy na ich przyjęcie. 

  Z 728 więźniów deportowanych 14 czerwca wojnę przeżyło 298, zginęło 272, a w przypadku 158 los jest nieznany. 

 W pierwszym okresie Polacy dominowali liczebnie wśród więźniów. Począwszy od połowy 1942 r. ich liczba zrównała się z liczbą Żydów, która, wskutek rosnącej liczby transportów z okupowanej Europy, sukcesywnie rosła. Od 1943 r. Żydzi stanowili już większość więźniów. 

Do obozu trafiali przedstawiciele polskiej elity: ludzie nauki, kultury, sztuki, politycy, duchowieństwo, lekarze i nauczyciele, prawnicy, inżynierowie i oficerowie, a także osoby schwytane podczas ulicznych "łapanek". Do Auschwitz Niemcy deportowali wysiedlaną ludność Zamojszczyzny. Podczas Powstania Warszawskiego docierały tu transporty z mieszkańcami stolicy. Wśród polskich ofiar obozu byli też oświęcimianie. Wielu z nich pomagało więźniom. Obóz był też miejscem, w którym Niemcy wykonywali wyroki śmierci sądu doraźnego katowickiego gestapo. 

Ogółem do Auschwitz Niemcy przywieźli ok. 150 tys. Polaków. Blisko połowa nie przeżyła. 

Auschwitz wraz z Birkenau i siecią podobozów stał się największym niemieckim obozem. Trafiło do niego co najmniej 1,3 mln osób. Śmierć poniosło w nim co najmniej 1,1 mln ludzi, głównie Żydów, dlatego Auschwitz stał się symbolem ich Zagłady. Ginęli tu także Romowie, jeńcy sowieccy i osoby innej narodowości. (PAP) 


za dzieje.pl


Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale