Właśnie przeczytałem ostatni komentarz blogowicza karakuli pt. "Absurd śledztwa smoleńskiego..." w związku z tym pragnę go (na swój skromny sposób, ale jednak) zareklamować tak, żeby chociaż kilka, kilkanaście, może kilkadziesiąt osób więcej miało szanse go przeczytać i podać dalej.
Autor tworzy hipotetyczną analogię śledztwa smoleńskiego do wydarzeń z 26 stycznia 2006 r. kiedy to zawaliła się hala targowa w Katowicach.
Proszę przeczytać:
Absurd śledztwa smoleńskiego na konkretnym przykładzie
Różnego rodzaju eb [*], piszące na salonie, nadziwić się nie może, dlaczego tak wielu ludzi ma zastrzeżenia do postępowania naszych władz po katastrofie smoleńskiej. Przecież to był wypadek, piszą, i uważają, że to wystarczy za wszelkie wyjaśnienia.
Zastosujmy ten sposób „rozumowania” do innej katastrofy, która miała miejsce w Polsce.
Oto 26 stycznia 2006 roku zawaliła się hala targowa w Katowicach. Śmierć poniosło 65 osób.
Zaraz po tragedii stwierdzono: no cóż, budynki od czasu do czasu ulegają zawaleniu; zdarza się. Niech śledztwo poprowadzą właściciele hali – w końcu to ich teren. Poza tym kamery nagrały kilka osób, które opierały się o filary podtrzymujące dach. Prawdopodobnie właśnie to działanie doprowadziło do tragedii. Na drugi dzień na teren hali wkroczyły ekipy budowlane i wjechały buldożery, które rozpoczęły jej rozbiórkę. Wszystkich, którzy domagali się rzetelnego i szybkiego wyjaśnienia sprawy, krytykowano za oszołomstwo i niecierpliwość. Wyjaśnienie takiej sprawy może potrwać wiele lat – twierdzono.
Władze i media potępiały wszystkich, którzy sugerowali, że za tragedię mogą być odpowiedzialni właściciele hali oraz jej projektant i budowniczowie. To niepoważne teorie spiskowe – pisano. Szczególne oburzenie wywołali członkowie rodzin ofiar, oskarżający władze spółki o to, że mają „krew na rękach”. Jednocześnie postępowała rozbiórka hali i wkrótce na jej miejscu nie było już nic, co mogłoby stanowić jakikolwiek dowód w sprawie.
Ostatecznie komisja wydała werdykt: katastrofa była wywołana zbiegiem niezależnych od siebie przyczyn, takich jak: warunki atmosferyczne, hałas wywołany przez gołębie, niefortunny termin wystawy (powinna odbyć się 3 dni wcześniej), naciski na jej otwarcie i, przede wszystkim, niewłaściwe zachowanie zwiedzających. Natomiast projekt hali, jej budowa i stan techniczny komisja uznała za doskonały i nie mający żadnego wpływu na katastrofę.
Tak było?
Raczej nie. Tu można przeczytać o rzeczywistym przebiegu dochodzenia: tiny.pl/hwmgj
I proszę to porównać ze „śledztwem” smoleńskim. A potem zacznijcie myśleć, jeśli oczywiście potraficie.
[*] - autocenzura
źródło: karakuli.salon24.pl/242541,absurd-sledztwa-smolenskiego-na-konkretnym-przykladzie



Komentarze
Pokaż komentarze (4)