trescharchi trescharchi
493
BLOG

Żołnierze Wyklęci ofiarą wojny domowej.

trescharchi trescharchi Polityka Obserwuj notkę 15

Poseł Tadeusz Iwiński z czerwonej strony Parlamentu bardzo przypomina króla Korybuta Wiśniowieckiego. I ten, i tamten znali masę języków obcych a w żadnym z nich nie mieli nic ciekawego do powiedzenia. Chociaż, jakby się zastanowić - poseł Iwiński z pewnością ma wiele do powiedzenia po rusku, ale to nie u Polsce, tylko w Moskwie, do której zresztą się właśnie wybiera jako "obserwator" w putinowskiej farsie. Już nie mogę się doczekać konkluzji doktora habilitowanego nauk politycznych przy PZPR - och, pewnie łezka się w oku zakręci, że u nas już takich wyborów nie robią.

Okazało się oto, że spadkobiercy komuny (mentalnie i finansowo) mają krytyczny stosunek do Żołnierzy Wyklętych i oferują nowy projekt, upamiętniający ofiary które zginęły w okresie polskiej wojny domowej 1944-47. Ofiar tych doliczono się 30 tys. ludzi. Nieco dziwi, że projektujący nie dokopali się w archiwach do danych odnośnie ofiar wśród ubeckich rzeźników, których wszak do ludzi zaliczyć nie sposób. Ufam, że dla pełnego obrazu historycznego to uzupełnią.

Pan poseł przeto mówi (portalowi gazeta.pl, gdzie słuchacze wdzięczni i w temacie przez "opowieści rodzinne" obeznani) następujące słowa: "Nie ma takiej idei dla której jedni mogą zadawać śmierć innym i później przez to zapisywać się do jakiegoś panteonu". Oczywiście nieoduczone dziennikarzyny przeinaczyły słowa Iwińskiego, bowiem jedynym wyjątkiem jest idea Ojczyzny Ratowania przed Interwencją, dlatego na zasłużonym panteonie umościł sobie gniazdko Jaruzelski.

W ogóle widziałbym pana posła w służbach dyplomatycznych, być może w specjalnie utworzonym ataszacie w Rosji - kto wie, dlaczegóż by nie wespół z "niewinnie oskarżonym" Turowskim?. Pan poseł jest bowiem urodzonym dyplomatą, który nawet słowo "spieprzaj" potrafiłby powiedzieć z takim stylem, że poczułbyś ekscytację na myśl o czekającej cię podróży. Jakże bowiem, jak nie mistrzostwo dyplomacji i elegancji jawią się słowa: "Wtedy ginęły również osoby, które inaczej patrzyły na to jak mają wyglądać losy Polski"? Doprawdy, uniwersalizm stwierdzenia jest porażający (głupotą? chamstwem? butą? pluciem w twarz torturowanych i skazywanych ludzi? proszę sobie wybrać). Podobne słowa mogłyby się znaleźć również dajmy na to na nagrobku Kutschery, który też "inaczej patrzył" na losy Polski.

Zastanawiałem się, dlaczego palikociarnia i eseldowcy wyszli podczas minuty ciszy na cześć pamięci. Teraz już wiem. Z tchórzostwa i zazdrości, że oni by tak nie potrafili.

trescharchi
O mnie trescharchi

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Polityka