Feministki chcą uchodzić za "kobiety" wyczulone na krzywdę innych - obojętnie jakiej płci, obojętnie, czy płci wrodzonej czy nabytej podczas tajskich wizyt. Sympatyczne, uczynne panie, które "wyrwały kuchniom zęby krat" gotowe są służyć pomocą, poradą i uśmiechem. Taki obraz lansowany jest przez tzw. media tzw. głównego nurtu - ot, niegdyś lansowano wśród dorastających dziewczątek grupy Oazowe, harcerstwo, obecnie zaś trendy jest zostać feministką i walczyć - pokojowymi, uprzejmymi środkami - o wolność waszą i naszą.
Niedługo, niczym Świadkowie Jehowy - których należy podziwiać za wytrwałość i konsolidację - feministki uzbroją się w spisane Prawdy Objawione Wolnych Kobiet i poczną (może inaczej: zaczną, większość z nich rezerwuje sobie prawo do zrobienia czegokolwiek chcą z kimś, kogo poczęły) łazić po dworcach, domach, autobusach, namawiając na przyłączenie się do Ligi, która broni, radzi i nigdy nie zdradzi. Wybuduje się za państwowy grosz - "Krytyka Polityczna" dostarczy życzliwie szczegółów wyciągania dotacji od Państwa - monumentalny Pałac Feminizmu w kształcie brzucha, który przecież jest własnością kobiety, a nad główną salą obrad zawisną olejne portrety Wielkich Przedwiecznych - Magdaleny Środy i Kazimiery Szczuki.
Fantazja doprawdy porywająca, ale pryśnie jak mydlana bańka. Pani Kazimiera "zrzuciła maskę obłudnicy" i zagotowała się - ach, jakże często te "apolityczne" Damy gotują się zupełnie jak znienawidzeni przezeń mężczyźni-politycy w swoich jałowych sporach w studiach telewizyjnych - w Polskim Radio, podczas dyskusji o nieszczęsnej Madzi z Sosnowca. Stara rzymska maksyma głosi, że czyja korzyśc, tego sprawka. Gdyby starożytni się nie mylili, prowadziłoby to Nas do smutnej konkluzji, że biedne dziecko zabiło co najmniej z tuzin osób z tuzina różnych grup społecznych i zawodowych - mniej więcej tyle "dyżurnych ekspertów" miele ten smutny, tragiczny temat w przeróżnych mediach, przypominając gawiedzi o swoim istnieniu i atakując swoimi poglądami na tę sprawę.
Szczuka z panią Pawłowicz, posłanką PiS poróżniły się na temat sposobów wychowywania dzieci w Polsce. Ich prawo - każda fajna, merytoryczna kłótnia budzi żywe uczucia i prowadzi do konstruktywnych opinii - nierzadko sprzecznych, ale przemyślanych, rzeczowych i wartych stosowania. Tutaj jednak było inaczej, co daje mi kolejny asumpt do rozważań, ile wysiłku poświęcono w Kraju, by przedstawić czarno-biały świat. My jesteśmy biali, postępowi, a PiS to czerń (od kościelnej sutanny), gniew i agresja. Naturalnie, całe mnóstwo przykładów gniewu - czasem słusznego, niekiedy głupiego - można w partii Kaczyńskiego odnaleźć, niemniej nigdy, przenigdy nie uwypukla się przewin drugiej strony, nie pozwalając na zerwanie z niej białych szat niewinności.
A "postępowa" lewicowa działaczka Kazimiera Szczuka grożąca drugiej kobiecie, że ta ją obraziła, i policzą się po audycji na korytarzu, to pachnie mi raczej prymitywnym, odsądzanym od czci i wiary "kibolstwem", a zatem czerwona żarówka w Dyżurce Ideologicznej na Czerskiej winna zabłysknąć ostrzegawczym światłem. W ogóle, i śmieszne, i straszne jest, gdy - bez trudu można to zrobić w Internecie - odnajdzie się na przykład rozmowy Czesława Bieleckiego ze Stefanem Niesiołowskim u Rymanowskiego bodajże. Tu spokojna, rzeczowa logika, tam zacietrzewienie, ślinotok i brednie. Gdyby tak przedstawić obu dżentelmenów anonimowo, a byliby politykami z mniej rozpoznawalnymi twarzami, 95 % respondentów wskazałoby na Niesiołowskiego - bo tak są wytresowani, że ten pieniacz, awanturnik i dziwaczny osobnik na bank jest z PiS.
Ja w każdym razie za taką "lewicowość" Kazimiery Szczuki dziękuję. I nie wierzę, że było to jakimś wypadkiem przy pracy. Starczy pójść obok manify - a miałem taką wątpliwą przyjemność przez parę chwil - by posłuchać i obejrzeć to, co nie pokazało się w mediach i gazetach (może poza niefortunną deklaracją rozrodczą Blumsztajna). Brak konstruktywności, bluzgi, wulgaryzmy, uwłaczanie nie tylko męskiej, ale i własnej płci.
Mądrych kobiet w Polsce nie brakuje, drogie panie feministki. Wynajdźcie jakąś prędko, bo firmowanie Waszego ruchu - nie ukrywam, mającego też i mądre postulaty - twarzami Dwóch Lewackich Diw grozi Wam doszczętnym ośmieszeniem.
971
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (50)