7 obserwujących
178 notek
63k odsłony
164 odsłony

Rozszerzona Konsolidacja - pomysł na drugą kadencję

Wykop Skomentuj3


Druga kadencja Dobrej Zmiany jest wysoce prawdopodobna. Bez konieczności kompromisów, bez koalicjantów. Spokój dzięki kontynuacji. Jak zatem wykorzystać niespotykaną dotąd ciągłość władzy do przeprowadzania dalszych zmian, utrwalenia tego co się udało oraz przygotowania społeczeństwa na wyzwania, które stoją przed nami?  

Nie ma chyba sporu, że zmiany muszą być kontynuowane, a jakakolwiek teza o zakończeniu trudnych reform jest oczywistą herezją, nie wartą dalszej dyskusji.

Co zatem warto robić w ciągu następnych czterech lat, by państwo polskie okrzepło i realizowało politykę w interesie społeczeństwa i dla niego, a nie wbrew, lub pomimo ?

Patrząc na mijające cztery lata widać realną zmianę w wielu obszarach funkcjonowania aparatu państwowego. Na nim będę się skupiać, gdyż tylko sprawne państwo rozumiane jako wydajny zestaw współdziałających ze sobą instytucji jest instrumentem, który pozwala realizować jakąkolwiek politykę. Tymczasem śmiałe i rozbudowane projekty, zapowiadane i wdrażane w rozmaitych dziedzinach, napotykają na inercję i bierny opór poszczególnych komponentów, tworzących system państwowy. Stąd w zasadzie brak jest oczywistych sukcesów, zakończonych zadań, które mogłyby zacząć działać przed końcem jednej kadencji. Jedynie polityka społeczna i zdecydowane uproszczenie metody transferów socjalnych, lub prorodzinnych okazało się spektakularnym sukcesem. Trudno teraz ocenić, czy sukces prostego i taniego algorytmu 500 Plus wynikał właśnie z pomysłu, który nawet nasz niewydolny aparat państwowy nie był w stanie zniweczyć, czy raczej świadomość inercji tegoż aparatu, wymusiła metodę najprostszą z możliwych, która minimalizowała ryzyko porażki.

Gdy jednak popatrzymy na inne dziedziny, takie jak infrastruktura, administracja, dyplomacja w tym dyplomacja gospodarcza, obronność to o sukcesy znacznie trudniej. Powszechnie stosuje się dwa mechanizmy:

• pierwszy to wzmacnianie spółek skarbu państwa oraz organizowanie rynków wokół nich. Dzięki temu władza ma możliwość wdrażania swojej polityki niejako ręcznie, poprzez polecenia kierowane wprost do menedżerów, nominowanych przez obóz władzy.

• Drugi to tworzenie specustaw, a więc prawa, które omija gąszcz istniejących przepisów, dla realizacji celów, które władza uznaje za strategiczne.

Obie metody bywają skuteczne odcinkowo, to jest pozwalają osiągać cele doraźne i rozpoznane na poziomie jednego resortu, lub jednej branży. W przypadku konieczności współdziałania służb podległych kilku ministrom, a takich projektów jest zdecydowana większość, niezbędna jest eskalacja na najwyższym możliwym poziomie, często Kancelarii Premiera, albo Nowogrodzkiej. To oczywiście bywa skuteczne i na swój sposób działa. Niemniej trwoni zasoby, pochłania energię i przede wszystkim czas. Pod koniec kadencji widać, że w zasadzie wszystkie największe projekty infrastrukturalne pozostają wciąż w fazie koncepcyjnej, projektowej, przetargowej, rzadko wykonawczej, o zakończeniu realizacji nie mówiąc.

Nie chcę dawać radykalnych i oderwanych od rzeczywistości recept, apelować o merytokrację, interes państwa i podobne wartości, które pięknie brzmią w publicystycznym eseju, ale nijak się mają do rzeczywistości politycznej oraz mechanizmów władzy, które są obiektywnym faktem w Polsce. Cała rzecz polega na tym, by w ramach istniejącego ładu wybrać taki model zarządzania państwem, który będzie bardziej efektywny, zapewniający realizację celów politycznych obozowi Dobrej Zmiany. O to wszak chodzi. Im sprawniej będą wdrażane programy i projekty, które podobają się wyborcom, tym łatwiej nastąpi pozytywne sprzężenie zwrotne, które da utrzymanie władzy na jeszcze jedną kadencję. Już dziś trzeba myśleć, jak to osiągnąć.

Mam w związku z tym dwa postulaty:

1. Metoda Obrotowych Drzwi.

2. Rozszerzona Konsolidacja

Metoda Obrotowych Drzwi

Wyniszczająca wojna polityczna wrogich sobie plemion to obiektywny fakt. Social Media, polaryzacja oraz nieustanna walka ideologiczna w zasadzie wykluczają możliwość porozumienia, a z drugiej strony wykluczają możliwość całkowitego zwycięstwa którejkolwiek ze stron. Tego nie zmienią żadne zaklęcia, apele, ani rozdzieranie szat. Nie ma co liczyć na wyciszenie, lub zawieszenie gorących sporów, paraliżujących często jakąkolwiek racjonalną współpracę i osiąganie synergii. Skoro nie da się tego zmienić, należy to wykorzystać dla swoich celów. Jak to zrobić?

Obóz władzy ma narzędzia by wykorzystać obecny spór i zmienić go w pożyteczną pracę na rzecz państwa polskiego. Metoda Obrotowych Drzwi, znana z praktyki życia publicznego w USA może być skutecznym i przełomowym rozwiązaniem. Na czym to polega? Jest to system rotacji osób, które posiadają doświadczenie i kompetencje w różnych miejscach funkcjonowania państwa pomiędzy ośrodkami władzy i administracji (parlament, rząd, urzędy centralne, administracja samorządowa) w spółkach skarbu państwa (menedżerowie różnego szczebla) oraz instytucjach naukowych i think-tankach, działających na rzecz politycznych, gospodarczych, społecznych, lub geostrategicznych rozwiązań dla Polski. Po czterech latach rządów istnieje spory zasób ludzi, którzy zdobyli umiejętności oraz wiedzę o mechanizmach funkcjonowania państwa i gospodarki, polityki, lub dyplomacji. Istotne by stworzyć mechanizm, który pozwoli z jednej strony dobierać najlepszych ludzi do danych stanowisk, niwelując jednocześnie wewnętrzne walki o lokalną dominację i plasowanie swoich ludzi w jak największej liczbie miejsc, a z drugiej zapewnienie poczucia bezpieczeństwa oraz możliwość zdobycia dodatkowych kompetencji.

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka