Nie będę ukrywał, generalnie nie korzystam z serwisu gazeta.pl, ale od czasu do czasu z ciekawości zapuszczę oko aby dowiedzieć się co tam po drugiej stronie okopu słychać. No więc dziś tak się stało i zerknąłem w jaki sposób relacjonowany jest marsz. To, że teksty są mega stronnicze i aż kipią nienawiścią to norma, a to że sondy układane pod tezę to też nie nowina. Nomen omen wziąłem udział w jednej, i okazało się że nawet kilkadziesiąt procent użytkowników popiera marsz, rozumie intencje i wzięłoby w nich udział.
Jednak najbardziej wstrząsająca okazała się być lektura komentarzy. Okazuje się, że na kilku pod stronach nie przebił się ani jeden komentarz negatywny w stosunku do przesłania autora artykułu, czyli mamy więcej normy niż w PRL. Co ciekawe komentarze ociekają agresją i zwyczajnym chamstwem. Właśnie takich popleczników wyhodowały elity wiodących nurtów medialnych III RP. Najgorsze jest to, że stworzono im cos na wzór rezerwatu, dokarmia ich się i ochrania, nikt nie może ich potępić bo nie budzi się lunatyka.
Nigdy nie przypuszczałem,( a już na pewno wykonawca nie mógł przewidzieć że śpiewa o sobie), że treść tego utworu stanie się ponad czasowa:
i doskonale wpisuje się w charakterystykę komentujących choćby pod tym artykułem:



Komentarze
Pokaż komentarze (1)