Sytuacja w polityce robi się coraz bardziej dynamiczna, a co za tym idzie trudna do przewidzenia, nawet przez wytrawnych aktorów. Po nieudanym, wręcz kompromitującym, kolejnym expose Premiera powoli zaczyna tworzyć się nisza w którą będzie mógł wpłynąć ktoś kto przejmie sieroty po Donaldzie Tusku.
Staram się uważnie przysłuchiwać to co mówią inni, takie vox populi, i muszę przyznać że tu i ówdzie słychać ciepłe słowa o rządzie eksperckim na którego czele stanął by Gliński. Kiedy na pierwszej konferencji pytano go o szanse powodzenia jego misji stwierdził, że jest pewien sukcesu. Pewnie większość pukała się w głowę, jednak im dłużej projektowany premier kręci się po scenie tym coraz bardzie staje się to realne.
Profesor Piotr Gliński jest socjologiem więc doskonale zdaje sobie sprawę co w społeczeństwie się dzieje. Gdzie są pokłady niewykorzystane, a także jak trafić do zrezygnowanych wyborców oszukanych przez PO. Olbrzymim plusem kandydata jest to że jest bezpartyjny.
Potrafię sobie wyobrazić taką sytuacje w której tymczasowy- zastępczy premier staje się sprawnym zarządcą kraju i osiąga wraz ze swoim eksperckim rządem jakieś sukcesy. Taka sytuacja nie jest na rękę ani PiS ani PO i mamy wcześniejsze wybory w którym Gliński powołuje swój komitet wyborczy.
Palikotowi z dnia na dzień się udało. AWS też nie był przesadnie stary, więc sukces jest możliwy…..



Komentarze
Pokaż komentarze (21)