Jarosław Kaczyński średnio, co rok wyrzuca z partii, co bardziej rozpoznawalnych polityków ze swojego otoczenia. Za każdym razem mam nadzieję, że to ostatni rzut, że tym razem mamy do czynienia ze spójnym jednolitym frontem… Niestety ostatnio znów bezpośrednie kierownictwo partii jest inwigilowane, a donosy i przecieki do prasy są zwyczajnie nie smaczne. Trzeba jasno powiedzieć, że to nie służy kreowaniu pozytywnego wizerunku i utrudnia marsz po zwycięstwo…
Ciężko, wskazać, kto donosi, kto sypie, ale fakt kreta w PiS jest bezsprzeczny. Ja bym stawiał na tych, na których pada najmniej cienia, czyli Brudziński, Lipiński Kuchciński…, ale to są moje luźne spostrzeżenia…



Komentarze
Pokaż komentarze (16)